Kleber Koike: „Zombie nie walczył z nikim, kto mógłby go poddać. To może być ten pierwszy raz.”

24 Styczeń 2017
Kleber Koike: „Zombie nie walczył z nikim, kto mógłby go poddać. To może być ten pierwszy raz.”

Foto: kswmma.com

Foto: kswmma.com


Tuż po ogłoszeniu mistrzowskiego starcia Klebera Koike z Marcinem Wrzoskiem na Stadionie, wśród fanów zawrzało, dlatego od razu skorzystaliśmy z okazji, by skonsultować z Brazylijczykiem kolejną szanse zdobycia tytułu.

Moja kolejna walka będzie prawdziwym wyzwaniem. Bardzo długo czekałem na nową szansę i w końcu się to stało! To będzie wspaniała walka, do której będę trenował tak, aby wyjść z tego zwycięsko i przywieźć pas do domu.

Wraz z ogłoszeniem, Marcin oficjalnie nie dawał wiary w studio Polsatu, że Koike jest uzdolniony na tyle, żeby jako pierwszy był w stanie go poddać. Pretendent wydaje się mieć inną opinię:

Mogę powiedzieć jedynie tyle, że Zombie nigdy nie walczył kimś wystarczająco dobrym, kto byłby w stanie go poddać. Kto wie, to może być pierwszy raz, gdy coś takiego może mu się przytrafić. Szanuję go i jego pracę, śledziłem jego ostatni pojedynek i muszę mu pogratulować. Ja trenuję, żeby zdobyć ten pas i będziemy mieli świetne starcie. Wygra ten, który okaże się lepszy. Marcin wydaje się być fajnym facetem.

Komentarze

  • Vald

    Kleber Koike Erbst to przekocur. Może poddać Marcina Wrzoska. Może być nowy champion.

  • Zawodnik32

    Ciekawe kto będzie faworytem (dla K&L oczywiście Wrzosek) tego starcia. Myślę, że to może być Kleber. Tylko problem dla Koike jest taki, że gdy zdobędzie pas to automatycznie rzadziej będzie walczył niż dotychczas to robi.

  • boohmacher

    Ciekaw jestem tego starcia. Kiedyś myślałem ze Wrzosek jest przecenianym zawodnikiem ale tak nie jest. Myślę ze będzie w tej walce faworytem i powinien to ogarnąć na punkty.

  • Sowa

    Japończyk-Brazylijczyk faworytem

  • asd

    taktyka kornika byla idealna do koike…wrzosek moze miec problem z trzymanie gameplanu

  • moon

    Bardzo dobre zestawienie, ciekawe jak sie skończy.