Mairbek Khasiev publicznie zwolnił brytyjskich sędziów na zakończenie gali ACB 52

21 Styczeń 2017
Mairbek Khasiev publicznie zwolnił brytyjskich sędziów na zakończenie gali ACB 52

mairbek

Niemal gala po gali w której przewijały się sędziowskie skandale w ostatnim czasie, to już za dużo dla Mairbeka Khasieva. Tu po zakończeniu ACB 52 w Wiedniu, na której przed chwilą zwyciężył Michał Andryszak, właściciel organizacji wszedł do oktagonu i publicznie zwolnił komisję sędziowską z Wielkiej Brytanii.

W wolnym tłumaczeniu, ze względu na brak dobrej znajomości języka rosyjskiego:

Mieliśmy gorzkie doświadczenia z rosyjskimi sędziami kilka miesięcy temu, więc zdecydowaliśmy, że z europejskimi sędziami będzie lepiej. Jak widzieliście, mieliśmy to zatrzymanie walki wieczoru na 15 sekund przed końcem rundy, gdzie zawodnik był całkowicie świadomy. Zwalniam brytyjską komisję a zatrzymanie walki wieczoru było błędne. Nickaev poza tym wygrał, a nie przegrał swojej walki.

Głównodowodzący miał na myśli oczywiście walkę wieczoru, która sama w sobie miała mnóstwo zwrotów akcji. Pod koniec drugiej rundy, sędzia ringowy postanowił zatrzymać walkę pomiędzy uderzającym z dosiadu Patrikiem Kinclem na cały czas świadomym i broniącym się Arbim Agujevie. Do tego wspomniane starcie Joao Luiz Nogueira vs Shamil Nikaev, choć tutaj zdania bywały podzielone pomiędzy kibiców.

Ofiarą tej samej komisji był niedawno Aslambek Saidov, który błyskawicznie otrzymał rewanż o pas. Nie chcielibyśmy być w skórze sędziów brytyjskich, którzy po gali przyjdą po zapłatę. Dzisiejszego wieczoru sędziował również Łukasz Bosacki, ale najwyraźniej nie było zastrzeżeń w jego stronę.

Komentarze

  • moon

    Chociaż jeden ma jaja.

  • W. Mrozowski

    Widać, że był wściekły, żeby aż tak musiał publicznie upokorzyć brytyjską ekipę. Ciekawe co działo się na zapleczu? Już kiedyś byłem świadkiem rosyjskiego gniewu.

    • moon

      Tak sie powinno rozprawiać z bandytami okradającymi zawodników z sukcesów. Następni 20 razy sie zastanowią zanim coś wydrukują.

  • boohmacher

    Też miałem wrażenie że Nikaev wygrał swoją walkę. Z Agujevem też mocno kontrowersyjne przerwanie. Czech bił z góry ale te ciosy nie wydawały się być jakimś większym zagrożeniem. Agujev chyba zlekcewazyl rywala bo po dobrej walce z mocnym Tokovem dał wyrównany bój z przeciętnym Czechem. Po walkach z Chmielewskim, Strzelczykiem myślałem ze to jakiś mega niszczyciecil a zaprezentował się jak przecietniak.