Najważniejsze Fakty wg Marcina Helda z internetowego Q&A przed UFC Phoenix

13 Styczeń 2017
Najważniejsze Fakty wg Marcina Helda z internetowego Q&A przed UFC Phoenix

Foto: ufc.com

Foto: ufc.com


Z braku laku prezentujemy streszczenie Facebookowego Questions&Answers z Marcinem Heldem, które odbyło się wczoraj w nocy za pośrednictwem kanału UFC. Nic zaskakującego, ale dobrze jest powoli wdrożyć się w klimat sobotnio niedzielnej gali z jego udziałem.

Marcin Held powiedział że:
– walka z Sanchezem była ciężka, mógł wygrać ale popełnił sporo błędów
– miał tylko miesiąc na przygotowania na Lauzona, ale skorzystał z braku przerwy pomiędzy walkami
– zaczął BJJ w wieku 9 lat, pierwszą zawodową walkę stoczył w wieku 16 lat
– nie jest pewny czy skończy Lauzona, ale zrobi wszystko żeby wygrać
– waga lekka to bardzo ciężka kategoria
– Will Brooks sprawił mu prawdopodobnie największy problem z dotychczasowych rywali, liczy że kiedyś dojdzie do rewanżu
– jest pewny, że mógłby bez problemu zejść do 145 ale póki co nie ma potrzeby, poza tym ścinanie jest niezdrowe
– nie jest fanem stylu w jaki McGregor atakuje słownie wszystkich rywali, ale szanuje go jako fightera
– chciałby zobaczyć walkę Mayweather vs. McGregor
– wszystkie dźwignie na nogi to jego ulubione techniki
– przygotowania przebiegały w Poznaniu i wszystko było zgodnie z planem
– nie wie z kim przyjdzie mu się zmierzyć po Joe Lauzonie, teraz koncentruje się na nim
– raczej nie przyjąłby walki z Amandą Nunes 🙂 ale poznał ją i życzy jej jak najlepiej
– trenuje 6 dni w tygodniu, zależy ile czasu ma do walki, ale są to 2 treningi dziennie z reguły
– piłka nożna jest jego ulubionym sportem poza MMA, obecnie nie gra z obawy o kontuzję
– je pizzę całkiem często, po walce na pewno zje jedną
– nie ma problemów ze zrobieniem wagi, na co dzień waży 78 kilogramów i nie musi restrykcyjnie trzymać wagi
– nie ogląda obecnie zbyt wiele piłki nożnej, ale ulubionym zawodnikiem był Zidane a teraz Robert Lewandowski
– BJ Penn wygra jego zdaniem i będzie trzymał za niego kciuki

Komentarze