Oskar Somerfeld: „W walce z Albertem zjadła mnie trema.”

17 Styczeń 2017
Oskar Somerfeld: „W walce z Albertem zjadła mnie trema.”

Foto: Paweł Najmowicz

Foto: Paweł Najmowicz


Jeden z większych przegranych gali, reprezentant nowej szkoły i fan Facebookowego streamingu Oskar Somerfeld, opowiedział za pomocą mediów społecznościowych swoją wersję przegranej z Albertem Odzimkowskim.

Szkoda walki, była do wygrania. Ale tak jak mówiłem, debiut dla dużej organizacji i zeżarł mnie stres. Pierwsza i druga runda, to byłem nieobecny. Zaspałem. Bezsensowne rzucanie się po skończenia, traciłem przez to pozycje. Straciłem ją po Taktarovie, po gilotynie do której się rzucałem. Za szybko i niepotrzebnie chciałem kończyć ten pojedynek, gdzie mogłem boksować, walczyć. Spanikowałem trochę. Nie ukrywam, że miałem trochę problemów ze zbijaniem wagi. Nie wiedziałem również, że mogę przed 16:00 zrobić wagę a na ważenie wejść już najedzony, ale to nic, na przyszłość wiem.

To co z miejsca rzuciło się w oczy to rewelacyjna dyspozycja fizyczna Alberta Odzimkowskiego, być może najlepsza kiedykolwiek, co zdecydowanie odczuł również Oskar:

Nie ukrywam również, że zaskoczyła mnie fizyczność Alberta, bardzo silny chłopak. Jak leżał na mnie to jak klocek, nie mogłem nic zrobić.

Grunt to nie tracić wiary, z czego Somerfeld doskonale zdaje sobie sprawę:

Niedługo wracam silniejszy. Teraz trochę odpoczynku, głowa twarda nadal. Odpocznę i wracam. Albert po walce ze mną dostał walkę o pas, więc to coś znaczy. Jak na debiut i walkę z takim kozakiem, to i tak nie było źle. Niedługo info o kolejnych walkach.

Komentarze

  • W. Mrozowski

    Zbliżają się dobre wieści dla MMAnews’owców, dobrze to wygląda…