ACB 53: Piotr Strus zawalczy w Olsztynie w starciu z Michailem Tsarevem

13 Luty 2017

ACB niczym grom z jasnego nieba uderzył z wiadomością o umowie z telewizją Polsat, szykując niezwykle sportową kartą na lutową galę w Olsztynie. Włodarze właśnie zatrudnili powracającego Piotra Strusa, który zatęsknił za dreszczykiem rywalizacji.

Wyjątkowo ciężki pojedynek czeka polskiego fightera, który w pojedynku na przetarcie od razu zmierzy się z doświadczonym Michailem Tsarevem (31-6), niedoszłym rywalem Borysa Mańkowskiego w starciu o pas KSW. 30-letni zawodnik z Novosibirska to specjalista od kończenia walk przed czasem, bez względu na to w jakiej płaszczyźnie przyjdzie mu się mierzyć.

Strus (9-3-2) to zdecydowanie fighter z niewykorzystanym potencjałem, jak zwykło się mówić o warszawskim zawodniku. Ostatni raz pokazał się w 2014 roku, kończąc tamten sezon dwoma remisami i przegraną. Sobotnie starcie odbędzie się w catchweight na 88 kg. Ciekawe w jakiej dyspozycji będzie w sobotę w Olsztynie?

Na nas karta walk zrobiła tak wielkie wrażenie, że dla niej odrzuciliśmy nawet możliwość uczestniczenia w sobotniej gali M-1 Challenge 74 w Sankt Petersburgu.

Komentarze

  • moon

    Strus sie ostatnio podlizywal do KSW i opowiadal jak to jest sportowe zestawienie z Janikowskim. Widze ze Kawulski i Lewandowski go narazie maja w powazaniu, w sumie patrzac jak nudą wiało jak walczyl na poprzednich KSW sie nie dziwie. To jest przyklad zawodnika ktory z wysokiego pulapu ( tak jak mu sie wydawalo kiedys) spada jako szeregowy zawodnik. Jak nie zmieni swojego stylu walki to nie wroze nic dobrego.

  • Bolo78

    Tsarev go zrobi w pierwszej rundzie, bo Strus to nie fighter tylko taki wyrobnik ktory, mowiac kolokwialnie „wyzej sra niz dupe ma” no chyba ze Rusek bedzie mial klopoty spowodowane nadwaga.

  • boohmacher

    Nie rozumiem skad taka niechec do Strusa. Nie jest wybitnym fighterem ale napewno zalicza sie do polskiej czolowki w swojej kategorii. Mysle ze ma duza szanse ugrac decyzje.

    • moon

      Niechcec u mnie do Strusa nastapila wtedy gdy w pewnym momencie zakochal sie w swoich umiejetnosciach, jego management stawial warunki z kosmosu i cwaniakowal jaki to on nie jest gwiazdor. Po kilku nudnych walkach w ktorych sie efektownie tylko bujal na nogach mma pokazalo mu miejsce w szeregu i jest teraz jednym z setek niezlych zawodnikow na rynku a nie jednym z 3 ze swojej kategorii tak jak mu sie wydawalo i dziewczyna wmówiła. Managment teraz siedzi na dupie, Strus usiadl na dupie i teraz probowal Kawulskiemu sie przypodobac a tu sie nie udalo. Niech pracuje na macie i nie cwaniakuje bo bedzie walczyl ale na playstation.

      • boohmacher

        Ja zawsze postrzegalem go jako skromnego goscia. Nawet pamietam jak kiedys w wywiadzie mowil o przygotowaniach z Mamedem i dal do zrozumienia ze zna swoje miejsce w szeregu.

  • Zawodnik32

    Nie widzę możliwości jakby Piotrek miał wygrać tą walkę.