UFC 208: Anderson Silva jednogłośnie pokonał Dereka Bronsona na gali w Brooklynie

12 Luty 2017

Sędziowie nie mieli wątpliwości, gdy ogłaszali 29-28 29-28 30-27 na korzyść Andersona Silvy, który w Brooklynie zdobył swoje pierwsze zwycięstwo od czterech i pół roku. Tuż po jednogłośnym zwycięstwie z Derekiem Brunsonem, były mistrz nie krył emocji i potrzebował chwili, zanim zdołał cokolwiek powiedzieć.

O mój Boże, po pierwsze dziękuję wszystkim tutaj, cały Nowy Jork, dziękuję za wsparcie. Jestem bardzo szczęśliwy, Dziękuję Danie White, rodzinie, przyjaciołom, Bogu. Pracowałem tyle lat w tej branży, oddałem serce, czasami musiałem zostawić rodzinę, znikając na treningi na kilka miesięcy. Wiem, że jestem za stary na walczenie, wiem o tym, ale walka to ja.

Kiedy wchodzę do środka klatki, zostawiam na zewnątrz całe swoje życie. Szanuję wszystkich, fanów UFC, przychodzę tu szczęśliwy bo kocham swoją pracę. To od dawna było moje marzenie, aby walczyć w tym mieście. Dziękuję.

Brazylijczyk w swoim stylu podnosił emocje na trybunach, bardzo spokojnie, a wręcz momentami zbyt spokojnie podchodząc do swojego zadania, choć nie zabrakło momentów, gdy Brunson był gonioną zwierzyną. Ciekawe z kim UFC zestawi „Pająka” w kolejnym pojedynku?

Tagi

Komentarze