Maciej Kawulski: Nie naciskamy na walkę Strus vs Janikowski na KSW 39

28 Luty 2017

Nie zarzyna się kury mogącej znosić w przyszłości złote jajka i to chyba najważniejsze „clue” słów Macieja Kawulskiego w Puncherze, który sprecyzował dlaczego starcie Damiana Janikowskiego z Piotrem Strusem, nie jest najlepszym rozwiązaniem na Stadion Narodowy.

Tu w ogóle nie chodzi o dawanie fory. To raczej rozsądek promotora i organizatora w podejściu do zawodnika, który jest perspektywiczny. Obserwujemy rozwój Damiana i postępuje bardzo szybko. Wszyscy trenerzy mówią, że to nie jest przygoda na jedną walkę, że jest to zawodnik, który będzie nam dawał radość przez wiele walk, a może i wiele lat. Dlatego, gdy zawodnik debiutuje w nowej formule, to zostawiamy mu pewną przestrzeń i decyzyjność.

Ja osobiście uważam, że byłby to ciekawy pojedynek. Piotr zrobił ogromną pracę, poukładał sobie pewne sprawy w życiu prywatnym i mówi się, że jest to kompletnie inny zawodnik. Tsarev był dwukrotnie przymierzany do mistrza Borysa Mańkowskiego, niestety ostatecznie nie wystąpił na gali. Rankingowo i sportowo oceniałem Tsareva wyżej niż Strusa. Ta walka pokazała, że się myliłem, a jednocześnie że starcie z Janikowskim mogłoby być bardzo ciekawe. Dużo w rękach Damiana i jego sztabu, ale podkreślam, że jest to sytuacja w której nie naciskamy.

Tymczasem, Damian po drodze na dzisiejszy trening podkreślił, że nawet on nie zna jeszcze nazwiska rywala na zawodowy debiut.

Tagi

Komentarze

  • moon

    Całe szczęście. Myśle ze Janikowski i tak by Strusa zadusił ale teraz niech struś sie tak nie lansuje na narodowy bo żenujący jest.

    • W. Mrozowski

      Typujesz wynik posługując się wskaźnikiem własnej sympatii do zawodników? Conor McGregor łatwo by cię sprowokował i wykorzystał to na twoją niekorzyść.

      • mati

        ahahaha co ty mieszasz w to mccondona ? wg mnie moon ma rację , strus ma wate w rekach więc nie znokautowalby Damiana a Damian miałby przewagę w parterze

        • Lamikoboy

          prawda jest taka, że boja, się już teraz zestawić Janikowskiego ze Strusem, bo się boją, że przegra,a trochę już go promoują. Są to jednak mądrzy ludzie,a obycie Jankowskiego w MMA jest zerowe, dlatego nie powtórza drugi raz tego błędu jaki popełnili z Popkiem 🙂

          • moon

            Zgadzam sie chociaz wcale nie stawialbym Janikowskiego na straconej pozycji w tej walce. Jednak teraz to nie czas na to aby to sprawdzic. Trzeba goscia dobrze wprowadzic w swiat MMA, niech wygra pare walk i moze cos z niego bedzie w tej branzy i medialnie i sportowo. Sorry za blad imienia w poscie wyzej nie Sebastian tylko Damian :). A co do Strusa to chlopaka po prostu nie lubie za gwiazdorzenie pare lat temu, jak to jego managerowie nie szaleli z samozachwytu z negocjacjami z Kawulem i Lewandowskim, szybciutko przysiadl na dupie kilka lat byl na aucie a teraz nagle chetnie by sie zmierzyl z debiutantem… Teraz to trzeba troche sie odbudowac, wejsc w łaski właścicieli KSW moze jeszcze w tym roku Strus gdzies zawalczy a nie zenująco próbować zainteresować ludzi swoją osobą zeby za wszelką cenę się wkręcić na „collosseum”

      • moon

        Typuje wynik patrząc na umiejętności zapaśnicze Janikowskiego a nie sympatia do niego. Wystarczyłoby gdyby Sebastian złapał Strusa w pół zanim ten by go zaczął okładać i po gościu. Moje sympatie tu sa bez znaczenia. Twierdze jednak ze dla Strusa za wcześnie na narodowy i tyle.