Wyniki UFC FN 104: Korean Zombie znokautował Bermudeza w pierwszej rundzie, Herrig wypunktowała Grasso

autor:
04 Luty 2017
Wyniki UFC FN 104: Korean Zombie znokautował Bermudeza w pierwszej rundzie, Herrig wypunktowała Grasso

Zapraszamy do śledzenia wydarzeń z Houston, gdzie odbędzie się gala UFC Fight Night 104. W walce wieczoru Chan Sung Jung znany jako ”The Korean Zombie” zmierzy się z Dennisem Bermudezem. W drugiej walce wieczoru niepokonana Alexa Grasso stanie naprzeciw Felice Herrig, a po dwóch porażkach z rzędu powróci Ovince St. Preux podejmując Volkana Oezdemira.

Walka wieczoru:
145 lbs.: Chan Sung Jung pokonał Denisa Bermudeza przez KO (podbródkowy), Runda 1, 2:29

Główna karta: (04:00 – ESC)
115 lbs.: Felice Herrig pokonała Alexę Grasso przez jednogłośną decyzję (29-28, 29-28, 30-27), Runda 3, 5:00
155 lbs.: James Vick pokonał Abela Trujillo przez poddanie (dusznie bravo), Runda 3, 0:49
205 lbs.: Volkan Oezdemir pokonał Ovince Saint Preux’a przez niejednogłośną decyzję (29-28, 28-29, 29-28), Runda 3, 5:00
265 lbs.: Marcel Fortuna pokonał Anthony’ego Hamiltona przez KO (prawy sierpowy), Runda 1, 3:10
115 lbs.: Jessica Andrade pokonała Angelę Hill przez jednogłośną decyzję (30-27, 30-27, 30-27), Runda 3, 5:00

Wstępna karta: (01:00 – UFC Fight Pass)
265 lbs.: Curtis Blaydes pokonał Adama Milsteada przez TKO (kontuzja nogi), Runda 2, 0:59
145 lbs.: Chas Skelly pokonał Chrisa Gruetzemachera przez poddanie (duszenie zza pleców), Runda 2, 2:01
135 lbs.: Ricardo Ramos pokonał Michinori Tanakę przez jednogłośną decyzję (29-28, 29-28, 20-27), Runda 3, 5:00
115 lbs.: Tecia Torres pokonała Bec Rawlings przez jednogłośną decyzję (30-27, 30-27, 30-27), Runda 3, 5:00
170 lbs.: Niko Price pokonał Alexa Morono przez KO (uderzenia), Runda 2, 5:00
205 lbs.: Khalil Rountree pokonał Daniela Jolly przez KO (kolana), Runda 1, 0:52

Bermudez vs Sung Jung
Rdza ringowa dała się we znaki Koreańskiemu Zombi. Z początkiem walki został trafiony potężnym prawym zamachowym po którym ugięły mu się nogi. Jung przetrwał, ale Bermudez nie odpuszczał i po raz kolejny posyłał bomby na głowę Koreańczyka. Twardy Sung Jung jak zaprogramowany stał na nogach. Gdy doszedł do siebie, błyskawicznie wystrzelił podbródkowy, którym momentalnie zgasił światło Bermudezowi. Dwa ciosy na dobicie i sędzia przerwał walkę.

Grasso vs Herrig
Zaledwie 23 letnia Grasso dobrze prezentowała się w pierwszej odsłonie. Panie wymieniały ciosy i kopnięcia z których lepiej wychodziła młodsza z zawodniczek. Meksykanka wystrzeliła kopnięciem po przeskoku na głowę Herrig trafiając ją po czym przeszła do skrętówki, z której wyszła Amerykanka. Pod koniec pierwszej odsłony Herrig zainkasowała od rywalki bardzo mocne kolano na tułów po którym krzyknęła z bólu. Od drugiej rundy Grasso jakby straciła pomysł na walkę i dawała się coraz częściej trafiać kombinacjami ciosów. Zaczęła się rysować widoczna przewaga Herrig, która w oczach sędziów dała jej jednogłośne zwycięstwo.

Trujillo vs Vick
James Vick wykorzystywał swoje warunki fizyczne kopiąc i trzymając rywala na dystans. Trujillo był nieco bardziej agresywny próbował obalać i gdy to się udawało wpadał w pułapki zastawiane przez Vicka. Gilotyna i duszenie bravo to narzędzie którym miał być odprawiony Trujillo. Przez dwie rundy Abel wychodził z zagrożeń lecz na początku trzeciej rundy został trafiony latającym kolanem i na sztywnych nogach walczył o przetrwanie. Po chwili, w parterze zamroczony Trujillo został po raz kolejny złapany na duszenie bravo. Duszony, dodatkowo oszołomiony kolanem zmuszony był odklepać.

Oezdemir vs Saint Preux
Pewny siebie Szwajcar zaskoczył doświadczonego OSP w pierwszej rundzie, nie wykazując respektu, efektownie atakował wysokimi kopnięciami i ciosami. Zdecydowanie lepiej i agresywniej walczył w pierwszej rundzie zmuszając nawet Preux’a do desperackiej ucieczki spod siatki. Od drugiej rundy widoczne były objawy zmęczenia u debiutanta i inicjatywę przejął OSP choć też było widać u niego zmęczenie. Panowie wymieniali ciosy w stójce i delikatnie lepszy w drugiej odsłonie okazał się Preux. Trzecia runda na absolutnym talencie w wykonaniu obu zawodników, obaj bardzo zmęczeni próbowali pokręcić tempo, częściej trafiał Oezdemir. Pod koniec walki Szwajcar był w dużych opałach i omal nie padł pod gradem ciosów OSP. Gong zakończył pojedynek. Niejednogłośnie sędziowie wskazali na Szwajcara. Ovince Saint Preux poniósł trzecią porażkę z rzędu.

Fortuna vs Hamilton
Nie sposób było nie zauważyć znaczącej przewagi warunków fizycznych na korzyść Hamiltona. Fortuna krążąc wokół rywala nie bał się atakować i próbował trafić w głowę oponenta lecz odbijał się od potężniejszego Hamiltona jak od ściany. Wkrótce na środku oktagonu Marcel namierzył głowę przeciwnika i wystrzelił potężnym prawym, którym zmiótł rywala natychmiast. Nie był co zbierać. Hamilton po przerwaniu walki wstał i oszołomiony, na miękkich nogach ”tańczył” po klatce.

Andrade vs Hill
Andrade cały dystans walczyła tak samo realizując plan walki. Napierając na orbitującą Hill zrywała się do szaleńczych ataków bokserskich wkładając w nie bardzo dużo energii. Rozpędzona, wraz z gradem ciosów goniła Angelę Hill pod siatkę zasypując ją uderzeniami próbując trafić w głowę rywalki. Ta nie pozostawała dłużna i balansując odpowiadała ciosami i kopnięciami na korpus. W trzeciej odsłonie Andrade trafiała kilkukrotnie w głowę przeciwniczki ”podłączając ją” lecz nie potrafiła skończyć pojedynku przed czasem. Wszyscy sędziowie oceniali walkę tak samo dając zwycięstwo Andrade trzy razy trzydzieści do dwudziestu siedmiu.

Komentarze

  • W. Mrozowski

    UFC tak mocno nakręca gale PPV z dużymi nazwiskami, że te mniejsze to ledwo widoczne.

  • boohmacher

    Dawno nie bylo tak slabej karty w UFC, a przynajmniej w moim odczuciu. Marcel Fortuna vs Hamilton niezla roznica warunkow fizycznych, pojedynek niczym te z PRIDE. Niech ktos mu powie, ze 5 funtow nizej ma polciezka 🙂

  • Zawodnik32

    Blaydes znęcał się nad Milsteadem, rzucał jak workiem ziemniaków. Zasada zachowana: CZARNY > BIAŁY

  • W. Mrozowski

    Niezła młócka na rozpoczęcie głównej karty.

  • W. Mrozowski

    Andrade zaraz pokaże na pas… „dis iz my belczi”

  • W. Mrozowski

    Hamilton potknął się o własną rękę.

  • Zawodnik32

    Szok, Hamilton padł jak mucha. Fortuna nie doceniany a dał radę.