Georges St. Pierre vs Michael Bisping o pas wagi średniej [UPDATE]

01 Marzec 2017

Nowa strategia Super Fightów zaczyna się robić niebezpieczna, bo może przyprawić co niektórych pretendentów o mały zawał, a przynajmniej o solidny zawrót głowy. UFC ogłosiło właśnie mistrzowski pojedynek powracającego GSP w starciu z czempionem wagi średniej Michaelem Bispingiem. Organizacja już teraz potwierdziła, że obaj fighterzy zmierzą się ze sobą, ale dalsze szczegóły co do miejsca i czasu, otrzymamy dopiero na piątkowej konferencji prasowej przed UFC 209.

Dla Bispinga (30-7) to niemal wymarzona sytuacja, bo nie tylko ponownie nie będzie bronił pasa przeciwko naturalnemu pretendentowi, w tym przypadku Yoelowi Romero, ale dodatkowo ma szansę pokonać kolejną legendę UFC, który wraca przecież po trzy i pół letniej przerwie od zawodowych startów.

Co prawda St. Pierre (25-2) zarzeka się, że po testowym obozie przygotowawczym, nowy GSP pokonałby starego Georgesa, ale niekoniecznie jest to coś w co powinniśmy wierzyć bez chwili zawahania. Tym bardziej, że na podstawie plakatu, będzie to mistrzowska walka w wadze średniej a nie w półśredniej, gdzie przez lata Kanadyjczyk dzierżył pas.

UPDATE: Poza życzeniami powodzenia dla Michaela Bispinga, które przesłał management Yoela Romero, sam zawodnik posłużył się przenośnią w formie anegdoty z czasów, gdy na Kubie musiał czekać w kolejce po jedzenie. Po ciężkich przejściach nie tylko zjadł, ale dał nauczkę człowiekowi, który podarł jego kartki na jedzenie, a następnie miał swoją małą ucztę. Tym samym, zemsta jest nieunikniona.

Swoje trzy grosze dorzucił również management od Jacare Souzy, który awansował Bispinga z „hrabiego” na „króla”.

Tagi

Komentarze

  • VitorBelfort

    Jedziesz George z tym ogórem ! A tak na poważnie, to co z Romero lub Jacare ? Doczekają się oni tego ts’a czy nie ?