UFC 209: Marcin Tybura znokautował Luisa Henrique w trzeciej rundzie (+video)

05 Marzec 2017

Co się odwlecze, to nie uciecze bo przed chwilą Marcin Tybura odebrał to, co miało się wydarzyć już kilka miesięcy temu. Po niespełna trzech rundach, Polak zdobył mocne zwycięstwo przez nokaut techniczny w parterze na mocnym Luisie Henriquesie.

Runda 1.

Walka rozpoczęła się od wymiany i szybko zamieniła się w klincz po którym Brazylijczyk przyciskał Tyburę do klatki. Po zerwaniu, Henrique zdołał obalić na moment Polaka, który szybko wstał i nawet zdołał obrócić akcję na swoją korzyść. Po przechwyceniu nogi, kopnął drugą i z impetem powalił Luisa, który zdołał wstać. Walka do końca rundy toczyła się raczej pod dyktando Brazylijczyka.

Runda 2.

Marcin rozpoczął serią, po której Luis przechwycił nogę Tybury. Przez moment zawodnik S4 świetnie bronił, ale ostatecznie padł powalony na plecy oddając boczną. Szybko jednak zdołał wstać, ale trzymany za głowę, przyjął jeszcze kilka kolan na gardę. Henrique cały czas w pozycji gdy dociska Polaka, pracuje nad obaleniem i kolejnymi ciosami. Sędzia przerywa klincz, Marcin szybko atakuje prawą, Luis znowu klinczuje i przyciska. Zniecierpliwienie tą taktyką fani zaczynają buczeć, sędzia znowu wznawia akcję od środka. Luis trafia prostym, Marcin odpowiada celnym kopnięciem w twarz. Brazylijczyk ratuje się klinczem, ale Polak jeszcze zdołał rozerwać i posłać cios.

Runda 3.

Herb Dean jeszcze przed rozpoczęciem upomniał, że może odebrać punkt Brazylijczykowi (za zamulanie?). Luis od początku przyśpieszył ale nadział się na kontrę Marcina, która lekko zamroczyła jego egzotycznego rywala i nabiła mu porządną opuchliznę po lewej stronie twarzy. Henrique ratuje się klinczem z którego na swoje nieszczęście otrzymał kilka kolejnych ciosów, po których jego nogi powoli się poddają. Teraz to Marcin dociska i próbuje obalić, ale wpada w stojącą gilotynę z której ucieka… uff i obala, zachodzi za plecy! Uderza, dosiad, do końca 2 minuty. Luis w opałach, zasłania się pod ciosami, łokieć, prawe i krew. Kolejne ciosy i sędzia Herb Dean przerwał pojedynek. Mamy to! 3:46 trzeciej rundy.

Tagi

Komentarze