Daniel Cormier zaakceptował ofertę walki z Jimim Manuwą

18 Kwiecień 2017
foto.: mmafighting.

Wygląda na to, że mamy rozwiązanie zagadki kolejnego pretendenta do pasa wagi półciężkiej. Jako, że po pierwsze okres zawieszenia Jona Jonesa w prawach zawodnika, kończy się dosłownie chwilę po Międzynarodowym Weekendzie Walk w lipcu, to po drugie jest wielce prawdopodobne, że były mistrz wolałby nie ryzykować powrotu po przerwie od razu z wysokiego C (jak Cormier).

Inicjatywę z marszu przejął więc Jimi Manuwa, który z pozycji widza na UFC 210, prowadził słowną utarczkę z mistrzem na migi, a teraz na Twitterze, gdzie nawoływał do podpisania kontraktu na wspólny pojedynek:

Na co Daniel Cormier odpisał:

Skoro „DC” twierdzi, że swoją część podpisał, pozostaje czekać na oficjalne potwierdzenie walki. W niedawnej rozmowie z TMZ, Daniel potwierdził jednak, że jego celem nr 1 pozostaje Jon Jones i nie miałby nic przeciwko, gdyby ich starcie odbyło się na tej samej gali co pojedynek bokserski McGregor vs Mayweather. To apropos jedynego pojedynku, który swoim rozmachem mógłby zepchnąć ich rewanż do miana drugiej walki wieczoru.

Komentarze