Mirosław Okniński nie będzie w narożniku Antoniego Chmielewskiego na KSW 38

05 Kwiecień 2017
Mirosław Okniński nie będzie w narożniku Antoniego Chmielewskiego na KSW 38

Historia pomiędzy federacją KSW a Mirosławem Oknińskim nabrała niespodziewanego obrotu. Wg informacji przekazanej nam dzisiaj przez organizatora Profesjonalnej Ligi MMA, w piątek nie wolno mu będzie stać w narożniku swojego podopiecznego Antoniego Chmielewskiego:

Antek powiedział mi, że nie mogę być w jego kornerze na KSW 38. To jest sport, a nasze relacje osobiste trener/uczeń czy też zawodowe jako promotorów MMA, nie powinny mieć wpływu. Zagrali tym przeciwko sobie.  Trener to ważna osoba dla zawodnika i taka wiadomość na kilka dni przed jego walką, może wpłynąć niekorzystnie na jej przebieg.

Historia medialnych potyczek KSW/PLMMA sięga wielu lat wstecz, ale po tylu latach i wzajemnych ciosach, sprowadza się do dylematu „Co było pierwsze, jajko czy kura? Najnowsza zwada jest jednak stosunkowo młoda, bo zaczęła się chwilę po ogłoszeniu pojedynku Roberta Burneiki z Popkiem, po którym Mirosław Okniński przywołał historię rzekomego ustawiania walk dla „Hardkorowego Koksa”.

W rozmowie z weszlo.com, współwłaściciel KSW odpowiedział na te zarzuty:

Ja już od Mirka słyszałem wszystko. Np. że trzy walki „Pudziana” były ustawione. A sprzedawanie walk to proceder, którego nie uprawiamy.Słuchając Mirka pamiętaj, że jest on osobą lekko upośledzoną umysłowo. Nikt o zdrowych zmysłach nie traktuje go poważnie. To jest facet, który równie dobrze jutro będzie ssał kciuka w kącie, a pojutrze może być znowu zamknięty, tym razem do zakładu dla psychicznie chorych. Mówię to, pomimo całej mojej sympatii do niego. To bardzo wesoła i barwna postać w polskim MMA. Nie jest jednak żadnym arcyorganizatorem. On jest po prostu fajnym trenerem i właśnie na trenerce powinien się skupić.

To z kolei natchnęło Mirosława Oknińskiego do historii sięgającej czasów, gdy Maciej Kawulski był jeszcze jego adeptem, gdzie mieli rzekomo stoczyć pamiętny sparring na macie treningowej. Słysząc to, doczekaliśmy się ponownej, publicznej riposty Macieja Kawulskiego, który całkowicie odciął się od wydarzeń opisywanych przez organizatora PLMMA.

W krótkiej rozmowie z Antonim Chmielewskim, ten przekazał nam informację kto w piątej zastąpi trenera:

W narożniku stanie mój brat Darek, który był w tej roli wiele razy i wie co ma robić.

Tagi

Komentarze

  • Boruta

    KSW 40: Mirek vs. Maciek

  • moon

    Wcale sie nie dziwie. Mirek ostatnio pieprzy takie bzdury ze sie słuchać nie chce.