Celtic Gladiator 12: Leszek Krakowski zawalczy w walce wieczoru z Nathanem Batistą

09 Maj 2017

Wg oficjalnej informacji organizatora Celtic Gladiator 12, która 20 maja odbędzie się w brytyjskim Greys, Leszek Krakowski (11-1) zmierzy się z Brazylijczykiem Nathanem Batistą (8-4). Pojedynek ma status walki wieczoru, zakontraktowanej w wadze piórkowej. W krótkiej rozmowie z naszym portalem Leszek opowiedział nam pokrótce o swoim zbliżającym się pojedynku:

Nazwisko rywala znam od dłuższego czasu. Na początku miałem walczyć z Belgiem, bo nie było pewne, czy Brazylijczyk otrzyma wizę. Najwyraźniej ją otrzymał i dlatego walczy.

Batista w zawodowej karierze wygrał dotychczas osiem walk, a czterokrotnie opuszczał klatkę jako pokonany. W ostatnim występie efektownie znokautował latającym kolanem Johna Davida. Co ciekawe, Brazylijczyk nie boi się podejmować ryzyka, gdyż trzy z jego pojedynków dotrwały do końca czasu walki. Miejmy nadzieję, że tym razem również nie będzie kalkulował i zobaczymy mocną wymianę na gali w Wielkiej Brytanii.

Wiem o nim tyle, że jest zawodnikiem, który lubi uderzać w stójce. Nasz pojedynek będzie w 66 kg, bo decyzja o zejściu nie była dla mnie jednorazowa.

Dla Polaka będzie to pierwsza walka po porażce z Kleberem Koike, gdzie debiutował wówczas w kategorii piórkowej. Wcześniej miał na koncie 11 zwycięstw z rzędu, gdzie w debiucie KSW pokonał m.in. byłego zawodnika UFC – Andre Winnera. Podczas krótkiej rozmowy, nie omieszkaliśmy zapytać go również o nadchodzące starcie Klebera z mistrzem Marcinem Wrzoskiem i potencjalny powrót do okrągłej klatki Konfrontacji.

Były jakieś rozmowy z KSW, ale nic konkretnego. Bardziej wymiana maili. Długo nie walczyłem, więc podjąłem decyzję o udziale w Celtic Gladiator. Interesują mnie przede wszystkim duże gale. W kwestii starcia Marcina z Kleberem, to jeżeli Wrzosek nie zlekceważy jego parteru, to powinien wygrać. Nie może pozwolić skrócić mu dystansu i cały czas powinien trzymać go na dystans.

 

Komentarze

  • Bolo78

    Leszek niestety nie osiagnie wiecej niz nastepne dwie walki dla KSW, nie jest zawodnikiem na tyle inteligentym a przede wszystkim wszechstronnym, azeby isc w gore. KSW to szczyt jego mozliwosci. mimo tego zycze mu jak najlepiej i duzo wygranych.

    • W. Mrozowski

      Nawet jeżeli miałaby być to prorocza prawda, to nie mogę się zgodzić. To tak jakby powiedzieć, że (a osobiście lubię Twoje komentarze :)), że wyrażanie opinii o MMA jest szczytem Twoich możliwości intelektualnych. Rozumiesz, że nie miałem nic złego na myśli? Daj mu żyć, nie wiesz na ile się poświęca na treningach i co przyniesie dla niego jutro.

  • Bolo78

    Dzieki Wojtek , ja tez lubie twoje komentarze. Moje posty na temat MMA bardzo lubie , aczkolwiek nie spinam sie zbytnio:) czego zycze i tobie Wojtku, to nie jest szczyt moich intelektualnych mozliwosci haa haa .. ja tylko pisze to co mysle. Wiem ze Leszek trenuje ciezko bo mialem go okazje widziec w UK przed przygoda z KSW wiec nie ma tu nic wiecej jak tylko moja opinia poparta wczesniejszym doswiadczeniem a i tak zycze mu jak najlepiej.

    • Zawodnik32

      Ja tam w Lecha wierzę, rekord zacny, tylko szlifować.

      • Bolo78

        Ja na swoj sposob tez:) i nawet przejechalbym sie go obejrzec 20 tego bo niedakeko,ale niestety w pracy bede

        • Zawodnik32

          Rzuć pracę 😉

          • W. Mrozowski

            Dobrze mówi, polać mu Ciechana.