Dominick Cruz celuje w zwycięzcę walki Garbrandt vs Dillashaw

02 Maj 2017
foto.: mmamania.com

W przypadku gdy mistrz traci pas i ląduje na pozycji nr 1 w rankingu, powstaje naturalny problem wyboru rywala, który byłby w stanie zmotywować byłego czempiona. W podobnej sytuacji znalazł się Dominick Cruz, od którego wyżej w rankingu jest tylko jego niedawny oprawca Cody Garbrandt. „Dominator” wierzy jednak, że dzięki wieloletniej pozycji w swojej dywizji, szybko uda mu się zawalczyć ze zwycięzcą starcia Garbrandt vs TJ Dillashaw, o czym przekonywał we wczorajszym The MMA Hour.

Jestem tutaj i pukam do drzwi, tak jak wcześniej robił to Cody. Rozmawiałem z matchmakerem Seanem Shelby i mówił, że „jeszcze nie wie, nie jest zdecydowany”. Ja na to, że ta walka musi się odbyć. W tej dywizji są trzy znane nazwiska: ja, TJ, i Cody i walczyłem z obojgiem. Mówiłem o nich, ganiłem ich również, ale dawałem także powody dzięki którym mogli lśnić (w świetle reflektorów). Cała nasza trójka powinna walczyć co kilka lat i za każdym razem dostarczalibyśmy emocji. Nie ma dla mnie sensu cofać się po tylu obronach pasa. Jestem tu, żeby walczyć z najlepszymi i uważam, że zasłużyłem na swoją pozycję.

W niedawnym podcaście Joe Rogana, Dominick wyjawił, że podczas przygotowań dopadło go bolesne zapalenie rozcięgna podeszwowego, przez które dosłownie nie mógł chodzić. Jak zapewnia, przerwa pomogła mu odzyskać równowagę zdrowotną.

Każdy sportowiec, który przechodził ten sam problem co ja, powie ci, że ta przypadłość niszczy kariery biegaczy, futbolistów, piłkarzy, koszykarzy. Dlatego musiałem trochę odpocząć, zregenerować się i czuję się lepiej niż przez cały zeszły rok. Jestem bardzo optymistycznie nastawiony i będę gotowy na kogokolwiek z kim przyjdzie mi się zmierzyć.