Najważniejsze Fakty wg Pudzianowskiego, Wlazło i Szredera. Pudzian zaprosił Tyberiusza do szybkiej wymiany na cepy

08 Maj 2017

Tym razem gośćmi „Punchera” byli bohaterowie FEN 17: Michał Wlazło, który zmierzy się z Czechem Michałem Chudejem oraz Marcin Szreder, na którego czeka rewanż z Arturem Bizewskim. Na deser, do studia zawitał Mariusz Pudzianowski, który przemycił kilka ciekawostek przed starciem z Tyberiuszem Kowalczykiem na KSW 39.

Mariusz Pudzianowski:

  • walka z Tyberiuszem może być bardzo szybka
  • MMA jest nieprzewidywalne
  • ma 10 jednostek treningowych w tygodniu
  • Tyberiusz prezentuje zazdrość sportową, napędzaną przez chęć zwycięstwa i rywalizacji
  • w strongmanach rządził, ale tutaj podchodzi z pokorą. Wie, że na pewno wygra z Kowalczykiem
  • Tyberiusz go nie oszuka, wie jak pracują jego mięśnie a Kowalczyk jest dopiero na początku drogi
  • uchyli czoła przed Kowalczykiem, jeżeli ten będzie gotowy na 3×5 minut, ale nie wierzy że przeskoczy 3 lata w kilka miesięcy
  • MMA to głównie głowa, nie siła
  • jeszcze musi popracować, żeby walczyć o pas
  • pracuje ciężko nad każdą płaszczyzną, wszystko równomiernie i systematycznie
  • jest pewny swego boksu, obaleń i parteru
  • wyłapał kilka kruczków na które może złapać Tyberiana
  • zaprasza Tyberiusza do szybkiej wymiany, który zderzy się wówczas ze ścianą
  • nie wie jak zareaguje jego organizm na 50 tysięczną arenę, ale w strongmanach 20-tysięczna publika na niego nie działała, bo w walce widzi tylko rywala i narożnik
  • jest dobrym rzemieślnikiem, na wszystko ciężko pracował, nie urodził się mistrzem lecz nim został
  • czeka z niecierpliwością, żeby Tyberiusz pokazał mu to rzekome prawdziwe MMA
  • w sobotę wyszedł z sali na czworaka

Michał Wlazło:

  • warunki fizyczne nie walczą
  • Chudej jest ostatnim ciężkim w FEN, więcej nie ma obecnie i było to naturalne zestawienie
  • liczy na szybką i mocną walkę
  • Chudej idzie do przodu, lubi się bić, jest mańkutem
  • małe szanse, żeby ich pojedynek wyszedł poza pierwszą rundę
  • bił się już na każdej możliwej arenie, po klatce na pewno trzeba się będzie nieco więcej nabiegać

Marcin Szreder:

  • poprzednią walkę stoczył z poważną kontuzją, lekarze przestrzegali go aby jej nie przyjmował. Owinął nogę bandażem, przyjął zastrzyk przeciwbólowy ale nie mógł używać lewej nogi w trakcie
  • każdy mówił mu, że chciałby przegrać w stylu w jakim on wówczas przegrał z Bizewskim
  • nie ma zamiaru walczyć przez pełne trzy rundy
  • dobrał dwóch dodatkowych trenerów (Roberta Złotkowskiego i Dariusza …)
  • klatka była dla niego sporym zaskoczeniem w FEN
  • ma nadzieję, że Marcin nie będzie uciekał
  • uwielbia zaganiać rywali do narożnika i tam ich kończyć
  • klatka to w jego wypadku pierwszy raz w zawodowej karierze

Komentarze