Tyron Woodley chętny przywitać Demiana Maię w walce o pas: „Zabierz ze sobą lunch.”

15 Maj 2017

Wyjątkowo nielubiany mistrz Tyron Woodley, żywiołowo zareagował na publiczną obietnicę przyznania statusu pretendenta dla Demiana Maia, który w nocy z soboty na niedzielę, pokonał krewkiego Jorge Masvidala. Styl jaki prezentuje Brazylijczyk, zagwarantował mu wśród kibiców żartobliwą ksywę „ludzkiego plecaka”, dlatego w tym kierunku uderzył posiadacz pasa.

Mam najwyższy wskaźnik obrony przed obaleniami w tej dywizji i drugi najlepszy w UFC w ogóle. Walczyłem z Andre Galvao i mierzyłem się z Jakem Shieldsem. Demian będzie musiał spakować lunch, jeżeli myśli że tak po prostu wskoczy na moje plecy i sprowadzi mnie na ziemię, tak jak zrobił to z Jorge Masvidalem i Carlosem Conditem.

Maia miał zmierzyć się z Woodley’em już wcześniej, niestety remis w pierwszym starciu Tyrona ze Stephenem Thompsonem, pokrzyżował plany. Tuż po gali Dana White nie mógł dłużej odmawiać Brazylijczykowi jego szansy:

Niektórzy myślą, że coś im się należy. Demian Maia w pełni zapracował sobie na ten pojedynek.

Komentarze

  • Zawodnik32

    Jak to nie lubiany ?
    Tyron fajny gościu, ja go lubię i mu kibicuje.

    • W. Mrozowski

      Posłuchaj głosu internetu. Nie lubią go, bo sprowadza wszystko do faktu, że jest czarny i go dyskryminują. Plus kilka innych.

      • Zawodnik32

        Ale ja go lubię ;]

  • vamos

    Maia mógłby reklamować plecak jakiejś firmy

    • vamos

      napisałem przed przeczytaniem tekstu