ACB 63: Piotr Strus liczy na show i skończenie Andy’ego Deventa przed czasem

12 Czerwiec 2017

W dzisiejszym Puncherze, Piotr Strus odniósł się do zbliżającego się ACB 63 z datą 1 lipca i trzeciej walki na przestrzeni zaledwie siedmiu miesięcy. Jak przyznał, możliwość wystąpienia w kraju była jednym z głównych czynników decydujących przy podejmowaniu decyzji.

Psychicznie czuję się bardzo dobrze. Nie mogłem sobie odmówić walki przed publicznością. Zdarzyło się, że mamy w tym roku dwie gale w kraju i trochę ciesze się, że została przeniesiona z Manchesteru, mimo tej wielkiej tragedii, która tam się stała.

Przygotowania ciurkiem robimy od 20 maja, bo tak naprawdę tylko tydzień odpocząłem od ostatniego pojedynku i zrobiłem sobie takie jedzeniowe oszustwo/odstępstwo od diety, gdzie dietetyk Jakub Maurisz pozwolił mi żebym się podładował. Przedstawiciel ACB na Polskę szybko powiedział mi, że chętnie zobaczą mnie na gali w Trójmieście i ja od razu odpowiedziałem, że bardzo chętnie. Można więc powiedzieć, że ostatni pojedynek z Kolobegovem to tylko taki przystanek, a tak naprawdę już koncentrujemy się na Andym Deventem z którym zmierzę się już 1 lipca.

Na tym etapie, warszawski fighter wie już wszystko co najważniejsze o swoim kolejnym przeciwniku, koncentrując się na przygotowaniach:

Mój rywal jest Anglikiem, a więc na pewno jest bitny. Jest doświadczonym zawodnikiem, ma 15 zwycięstw i 11 porażek, tak więc ma ogromne doświadczenie i jest przekrojowym fighterem. Z tego co wiem to bije się w kategoriach 77 i 84 kilogramy, więc nie będzie robił dużo wagi i kondycyjnie powinien podołać, dlatego my również stawiamy na moje przygotowania kondycyjne.

Piotr nie ukrywa, że nowe bonusy 5000$ za skończenie starcia przed czasem, są sporą motywacją dla fightera, który pięściami zarabia na życie:

ACB wprowadziło bardzo fajne bonusy a wiadomo, że pieniądze każdemu się przydadzą, z tego żyjemy i chcemy zarabiać jak najwięcej. Nie ukrywam, że pomysł bardzo mi się podoba i będę celował, żeby skończyć pojedynek jak najszybciej i jak najładniej, żeby zrobić z tego wydarzenia wielkie show.

Jestem bardzo świadomy i bardzo zadowolony z decyzji o podpisaniu kontraktu. ACB spełnia nie tylko moje wymogi finansowo, ale również organizacyjne, bo wszystko co robi to można porównać do czołówki. Wszystko jest organizowane na wysokim poziomie, jest mi tam bardzo dobrze i bardzo się tam o mnie dba. Ja robię trzecią walkę w tym roku, a dopiero mamy czerwiec. To jest fantastyczne dla zawodników, którzy chcą dużo walczyć.

Bilety na ACB 63 cały czas dostępne na www.ticketpro.pl. Widzimy się 1 lipca!

Komentarze

  • moon

    Śmiać mi sie chciało jak płaszczył sie niedawno przed KSW 😀 Zawodnik pokroju Błachowicza, słaby, bez historii, bez perspektyw.

    • W. Mrozowski

      Jak dla mnie wygląda jakby złapał drugi oddech, wychodzi mu nawet lepiej od powrotu niż przed.

    • Zawodnik32

      Nom, tak chciał do Ka Es Dablju

      • moon

        Pamietam jak sie pompowal z tą swoją „menago” jaki to on jest zajebisty i jakie warunki nie postawi 😉 Bylo to w czasach walk z Abu Azaitarem. Potem szybciutko skulil ogonek i drapał… żenada troche, nie cenie wcale takich ludzi i nie ma miejsca dla takich gosci.

  • Bolo78

    Ale bogaty z tego co pamietam to MMA tylko takie hobby bo jest wlascielem firmy IT… a obiektywnie rzecz ujmujac to pierwsza walka na ACB byla walka jego zycia, reszta nie ciekawa i nie warta wspominania