Derrick Lewis odnowił kontuzję pleców w starciu z Huntem: „To prawdopodobnie moja ostatnia walka.”

11 Czerwiec 2017
Derrick Lewis odnowił kontuzję pleców w starciu z Huntem: „To prawdopodobnie moja ostatnia walka.”

Nie wynik, lecz słowa które padły chwilę po przegranej z Markiem Huntem, były sporym zaskoczeniem ze strony notowanego na #6 miejscu w rankingu wagi ciężkiej, Derricka Lewisa (18-5). Okazuje się, że dziwne zachowanie i postawa „Czarnej Bestii”, którą prezentował mniej więcej od końca drugiej rundy, były wynikiem starej kontuzji, która może przesądzić o jego dalszej karierze.

To mój dolny odcinek pleców, a nie noga. Noga ma się dobrze. To stara kontuzja, której nabawiłem się w 2011, a która dokuczała mi cały zeszły tydzień. To prawdopodobnie moja ostatnia walka. W przyszłym tygodniu biorę ślub i nie chcę na to więcej narażać swojej rodziny. To będzie moja ostatnia walka.

Poproszony o potwierdzenie, czy aby na pewno, odpowiedział:

Najprawdopodobniej to był mój ostatni pojedynek.

Na nasze oko, całość wydaje się po prostu kulminacyjnym momentem emocji, które miały swoje ujście w związku z przegraną. Lewis od zawsze był fighterem, który podchodził krytycznie nawet do swoich wygranych, a zaledwie kilka dni temu – przed UFC Fight Night 110 -ustalał już podwaliny pod walkę z wyżej notowanym Francisem Ngannou. Oczywiście nie znamy powagi sytuacji w kwestii kontuzji, dlatego czekamy na to co przyniosą najbliższe dni. Na pocieszenie, pozostaje bonus 50 tysięcy $ za Najlepszą Walkę Wieczoru.