Ngannou i Browne bez taryfy ulgowej dla Derricka Lewisa po przegranej na UFC FN 110 [UPDATE]

12 Czerwiec 2017

Nic w przyrodzie nie ginie, a zwłaszcza mocne słowa, które padają w show biznesie. Po sobotniej przegranej Derricka Lewisa i zapowiedzi przejścia na emeryturę, były rywal Travis Browne i niedoszły/potencjalny przeciwnik Francis Ngannou, mocno podsumowali wypowiedź i występ czarnej bestii przeciwko Markowi Huntowi. Najmocniej posypało się od „Hapy”, który w przeszłości nasłuchał się komentarzy odnośnie przemocy domowej oraz jego obecnej partnerki Rondy Rousey:

Mówisz, że masz najwięcej serca do walki w tej dywizji, ale właśnie oglądałem jak się poddajesz. Powinieneś przejść na emeryturę. Podniosłeś fałszywe doniesienia na mój temat, które odbiły się na mojej rodzinie. To co stało się Twojej mamie, żadna kobieta nie powinna przez to przechodzić. Pani Lewis, ma Pani moją sympatię. Mam nadzieję, że Twoja rodzina nie cierpi przez fałszywe doniesienia, tak jak stało się to z moją rodziną.  Nawet jeżeli nie wyraziłeś takiej samej trocki o moją rodzinę, to życzę Twojej żonie i dzieciom jak najlepiej. Rozkoszuj się ślubem na wyspach. Wiem, że nie masz serca, ale jeżeli masz jaja… jestem za, żeby zrobić to ponownie.

Swoje trzy grosze dorzucił również Ngannou, który był mocno stawiany w roli kolejnego rywala:

Lewis mówił, że wygrałem z Arlovskim bo ten jest stary z 37 latami na karku, a Mark Hunt ma 43 i pobił go jak dziecko.

UPDATE: Derrick Lewis kontratakuje i trzeba przyznać, celnie bo z humorem.

Travis budzący się ze świata zmarłych, który mówi o rewanżu i Francis, który uczy się jak mówić bredni za pomocą Google Translatora.