Nick Diaz ponownie złamał regulamin USADA

30 Czerwiec 2017

Nick Diaz doesnt give a fuck… powiedziałby pewnie któryś z niesfornych braci, a tacy właśnie są, bo wspomniany Nick właśnie został bohaterem kolejnej kontrowersji, właściwie nie robiąc nic. To „nic”, to tak naprawdę również wykroczenie w regulaminie USADA, bo zawodnik ten całkowicie wypiął się na system informowania komisji o miejscu swojego pobytu i trzykrotnie nie dopełnił obowiązku. Tym samym nie może zostać poddany losowemu badaniu na obecność dopingu.

Nowy system internetowy „whereabouts”, wymusza na zawodnikach informowanie o miejscu pobytu z wyprzedzeniem i umożliwia znalezienie i przetestowanie w razie potrzeby. Wygląda na to, że Nick w ogóle nie stara się aktualizować swojego statusu tym bardziej, że cały czas ma z komisją na pieńku.

Chwilę po walce z Andersonem Silvą w 2015, został zawieszony na 5 lat za obecność marihuany w organizmie (3-ci raz), co później zostało zredukowane do 18 miesięcy. Ostatecznie termin kary minął mu w sierpniu 2016 i od tamtej chwili nadal pozostaje zawodnikiem, którego obowiązują zasady USADA.

Nic dziwnego, że Dana White powiedział niedawno, że wg niego Ronda Rousey i Nick prawdopodobnie nigdy więcej nie zawalczą. Tymczasem, czekamy jakie konsekwencje wyciągnie komisja wobec Diaza.

Tagi

Komentarze

  • Primo

    Dana White mowil tez , ze George St Pierre nigdy nie zawalczy ponownie. Money talks i Diaz napewno zawalczy predzej czy pozniej . Ludzie lubia niepokornych antysystemowcow.