UFC 212: Claudia Gadelha nie chce walczyć o pas po wygranej z Kowalkiewicz

02 Czerwiec 2017

Trzeba przyznać jedno, Claudia Gadelha potrafi szybko przystosować się do panujących warunków, bo Brazylijka doskonale wie co powiedzieć i jak się zachować, żeby dostać to czego oczekuje. Była pretendent wie bowiem, że dwie przegrane z mistrzynią Joanną Jędrzejczyk to wystarczający powód, żeby organizacja trzymała ją na razie z dala od tytułu i dlatego się do niego nie pcha na siłę.

Nie sądzę żebym po wygranej mogła walczyć o pas i nawet nie chcę. Myślę, że teraz chodzi o mnie, żebym pokazała że mogę walczyć z mistrzynią i mogła ją pokonać. Potrzebuję jednak więcej czasu. Teraz zobaczycie, że będę zupełnie inną fighterką i tego własnie potrzeba, żeby pokonać Joannę. Pobiję Karolinę w sobotę, wtedy jeszcze jeden pojedynek i być może starcie o pas.

Idąc tym torem, Gadelha odniosła się do wyolbrzymionych ambicji jej sobotniej rywalki, która jak mantrę powtarza o chęci rewanżu z JJ:

Nie widzę jak to miałoby się stać, bo wg mnie Joanna skopała jej tyłek. Mnóstwo osób mówiło, że to była ciężka walka ale taka nie była. Jędrzejczyk ją pobiła, a jedyne co udało się Karolinie to to jedno uderzenie, które po prostu się zdarzyło. Nie było nawet planowane. Nie sądzę, żeby Kowalkiewicz była w stanie w ogóle pokonać Joannę.

Brazylijka niedawno odeszła z Nova Uniao i zamieszkała w Albequerque, gdzie obecnie doskonali swoją „grę”. Jak twierdzi, piękno MMA tkwi właśnie w tym procesie dążenia do perfekcji której nie ma, a którą można wykorzystać przeciwko każdemu, również w przypadku Karoliny Kowalkiewicz.

Każdy zawodnik popełnia błędy, nikt nie jest idealny i to jest najpiękniejsze w tym sporcie, że zawsze będzie jakaś luka. Myślę, że luki Karoliny idealnie współgrają z moim stylem. Ja narzucam sporo presji i ona też, ale to jak ja to robię, wymusi na niej konieczność poruszania się.

Każdy zaczął unikać mojego jiu jitsu, ale nauczyłam się jak to obejść. Teraz mam dodatkowo nowe narzędzia, żeby utrzymać rywalki na ziemi i wywierać jeszcze większą presję.

Resztę możecie posłuchać w wywiadzie.

Komentarze