Wanderlei Silva: „Walka z Sonnenem to będą najłatwiej zarobione pieniądze w życiu.”

13 Czerwiec 2017
Wanderlei Silva: „Walka z Sonnenem to będą najłatwiej zarobione pieniądze w życiu.”

Wojna na słowa trwa w najlepsze. We wczorajszym „The MMA Hour”, popularny Wanderlei Silva skomentował zachowanie Chaela Sonnena, z którym ostatecznie (red. chyba) zmierzy się na gali Bellator w Nowym Jorku, a później ma nadzieję na powtórkę:

Ten gość przekroczył wszystkie możliwie granice. Teraz zostało mu dwa tygodnie gadania. Chcę go zlać w jego własnym domu, w jego ogródku, przed własnymi fanami a później chcę to zrobić ponownie w Brazylii. Ja się zgodziłem walczyć u niego i mam nadzieję, że on się zgodzi na rewanż u mnie. Chce go pobić dwa razy. Sonnen to największy żart w całym MMA.

Jak twierdzi dalej, na to wyjątkowe starcie przygotował coś specjalnego:

Mam dla Was mnóstwo niespodzianek i na pewno spodoba Wam się ten pojedynek. Mam nadzieję, że przyjdzie lepszy niż w starciu z Ortizem. To będą najłatwiejsze pieniądze w moim życiu. Pobiję go bardzo szybko. Czuję się bardzo dobrze, jak nigdy wcześniej. Jestem silny, szybki i leję wszystkich na treningu, a zwykle jestem jeszcze lepszy w prawdziwej walce.

Oby jednak nie realizował żadnych parterowych gróźb jak zapowiedział, bo na 35 zwycięstw, tylko jeden raz zdołał poddać swojego rywala techniką kończącą:

Jestem czarnym pasem jiu-jitsu. Oczywiście, że mogę iść z nim do parteru. Chcę go pobić, mam dobrą niespodziankę dla swoich fanów. Czas na zapłatę za wszystko co zrobił.

Ostateczne rozwiązanie wieloletniego konfliktu już 24 czerwca w legendarnym Madison Square Garden.

Komentarze