Marcin Naruszczka: „Mirosław Okniński zadeklarował spłacić dług ponad 20 tysięcy złotych do 10 sierpnia.”

25 Lipiec 2017
Marcin Naruszczka: „Mirosław Okniński zadeklarował spłacić dług ponad 20 tysięcy złotych do 10 sierpnia.”

W dzisiejszym „Klatka po klatce” na wp.pl, który regularnie dostarcza ciekawych informacji, zaproszony tym razem Marcin Naruszczka, rozwinął wątek zaległości Mirosława Oknińskiego/PLMMA wobec jego osoby. Temat, który tak naprawdę rozpoczął za pośrednictwem naszego portalu.

Ja czekam mocno na 10 sierpnia na mocno zaległą wypłatę. Mi akurat zalega za dwa pojedynki, gdzie część gaży brałem w biletach na galę. Moim kolegom trochę więcej. W moim przypadku jest to spora kwota, bo przekraczająca ponad 20 tysięcy złotych. na polskie realia, to nie są małe pieniądze.

W programie ponadto, został pociągnięty temat relacji, które zaczęły się psuć na linii trener-uczeń i w konsekwencji doprowadziły do wybuchu emocji:

Jestem osobą honorową i walczę o swoje imię, aby nikt złego słowa o mnie nie powiedział. Trener po pierwsze zachowuje się bardzo źle pod kątem finansowym względem swoich zawodników. Zaniedbał cała swoją grupę, gdzie w Nastula Okniński Team zaczęło się naprawdę dobrze dziać. Była świetna ekipa. Ci chłopacy naprawdę chcieli się bić, nie było jakiegoś lidera który by to pchał, ale wszyscy wzajemnie sobie pomagali. Trener po prostu rozpieprzył tę grupę. Mieli tego dość, zaległości finansowe i nie zajmowanie się grupą zawodniczką, która była duża. Nie ukrywajmy, że zawodnicy potrzebują tego, aby na pewnym poziomie trener doglądał co się dzieje, a trener wolał iść w media społecznościowe i liczbę odtworzeń na You Tube. Ja profesjonalnie podchodzę do sportu i nie chciałem iść tą drogą. To jest co prawda moje hobby, ale chcę być jak najlepszy. Potrzebuję trenera, który będzie podpatrywał…

Czy i jak w ogóle Marcin Naruszczka widzi dalej swoje relacje z Mirosławem Oknińskim?

Na stopie przyjacielskiej, jeżeli zaległości zostaną uregulowane to ok, ale współpracy pod kątek trener-zawodnik-manager-promotor nie widzę.

Tymczasem, już 12 sierpnia zobaczymy go na FEN 18 w starciu z Andrzejem Grzebykiem. Jednej osoby w narożniku Marcina na pewno zabraknie.

Komentarze

  • moon

    Już widzę tą stopę przyjacielską 😉

  • boohmacher

    Dobrze sie czyta takie konkretne informacje.