UFC 214: Tyron Woodley zachował pas po jednogłośnym zwycięstwie nad Demianem Maią

30 Lipiec 2017
UFC 214: Tyron Woodley zachował pas po jednogłośnym zwycięstwie nad Demianem Maią
foto.: la times.com

Drugi z trzech mistrzowskich pojedynków UFC 214, który spędzał sen z powiek fanów na całym świecie, jest już za nami. Po pięciu rundach i 24 próbach obalenia ze strony Demiana Maia, jego rywal Tyron Woodley zdołał zachować tytuł czempiona wagi półśredniej.

Runda 1.

Demian przejął inicjatywę i błyskawicznie dąży do nóg Woodleya, który broni. Oko Brazylijczyka już krwawi, prawdopodobnie po jednym z ciosów w klinczu. Maia powtarza akcję, mistrz ponownie broni. Demian trafi lewym prostym i szuka trzeciej szansy, tym razem za jedną nogę. Tyron dostał ostrzeżenie za chwytanie siatki, które uchroniło go przed obaleniem. Czwarta szansa bliska powodzenia, ale Tyron wyczołgał się spod obalenia i skontrował Demiana ciosem. Brazylijczyk sprytnie regeneruje siły, który miał krótki obóz przygotowawczy do tego pojedynku. Woodley wybronił kolejną próbę sprowadzenia, które ciężko będzie doprowadzić do finiszu, jeżeli Maia będzie nadal zostawiał nogi z tyłu. Próba cierpliwości i koniec rundy.

Runda 2.

Tyron szuka szansy do trafienia i kontynuuje atak low kickiem. Maia nadział się na kontrę i upada na plecy po utracie równowagi, zapraszając rywala na ziemię. Demian trafił lewym. Woodley goni Brazylijczyka, który sprytnie rzuca się do nogi. Tyron wytrącił low kickiem z równowagi Demiana, który był w trakcie kolejnej próby obalenia. Maia próbuje sierpów, które przecinają powietrze.

Runda 3.

Pojedynek zgodnie z oczekiwaniami przypomina trochę mecz szachowy i trzecia runda to liczba ciosów, które można policzyć chyba na jednej lub dwóch rękach. Demian posłał pod koniec rundy jednego z niewielu low kicków i jeszcze raz.

Runda 4.

Kibice są wyraźnie niezadowoleni z przebiegu, obalenie Demiana zostaje z łatwością zatrzymane przez Woodley’a. Drugie trudniej, ale wciąż. Maia cały czas pozostaje aktywny, wprost przeciwnie do mistrza, który broni rewelacyjnie ale samemu w zasadzie nie robi nic. Owszem, poobijał Maię kilkoma ciosami, ale dosłownie kilkoma.

Runda 5.

Demian próbuje szaleńczej próby obalenia, ale T-Wood pozostaje idealny w obronach, Maia poprawia ale bezskutecznie i tak samo po raz trzeci. Tyron atakuje, co Brazylijczyk wykorzystuje w tempo, ale mistrz ma zbyt mocne biodra i broni. Jeszcze 3 minuty i czuję, że zbliżają się ogromne gwizdy na koniec. Zaskoczenie, bo Demian posłał kopnięcie na głowę. Kolejna próba obalenia wybroniona.

24 próby obalenia później, sędziowie punktowi wskazali jednogłośnie 50-49, 49-46 #AndStill na Tyrona Woodley’a. Mistrz podsumował po wszystkim:

Wiedziałem, że Demian będzie skracał i próbował obalenia. Jestem najlepszy na świecie, walczyłem z dwoma specjalistami i nie mogę się doczekać GSP w madison Square Garden. Gwizdy mnie nie peszą, walczyłem z mistrzem jiu jitsu i musiałem użyć wszystkiego co umiem, żeby wybronić prób obalenia.