UFC FN 113 Glasgow: Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej wg Joanne Calderwood

15 Lipiec 2017
foto.: ufc.com

Gdy dwa lata temu zaprezentowała swe przekrojowe umiejętności przed kibicami na Wyspach, skończyło się na mocnej wygranej i nagrodzie za walkę wieczoru. Teraz, jeszcze bliżej domu bo w rodzinnym Glasgow, Joanne Calderwood (11-2) towarzyszy jeszcze większe uczucie podekscytowania.

To wspaniałe uczucie podróżować i walczyć w różnych miejscach, ale nic nie pobije występu w domu. Wszyscy są za Tobą i kibicują ci w trakcie. Nie mogę się doczekać niedzielnego wieczoru.

Rywalką JoJo będzie tym razem jej rówieśniczka, niebezpieczna Cynthia Calvillo, której do tej pory udało się zachować czysty rekord pięciu zwycięstw bez porażki. Jej akcje wzrosły zwłaszcza od czasu dołączenia do Team Alpha Male i co za tym idzie dwóch zwycięstw w UFC przed czasem. Szkotka doskonale zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji:

Ona jest ciekawa i świetna jako zawodniczka, a do tego jest o niej głośno. Wyczekuję tego wyzwania z przyjemnością, ale jednocześnie wiem, że Cynthia nie walczyła jeszcze z kimś takim jak ja. Rozgłos medialny wokół jej osoby, nie zmieni niczego gdy już będziemy w niedzielę w oktagonie.

Dla Calderwood mogą to być jednak ostatnie chwile w dywizji słomkowej, bo ścinanie do 115 funtów przychodzi jej coraz trudniej. Na porannym ważeniu nie zmieściła się o 2 funty ponad dostępną tolerancję wagową. Wyjątkowy niefart w sytuacji, gdy za chwilę przyjdzie jej stanąć twarzą w twarz ze swoimi fanami.

Komentarze