Road FC 41: Chris Barnett brutalnie znokautowany w drugiej rundzie

autor:
12 Sierpień 2017
Road FC 41: Chris Barnett brutalnie znokautowany w drugiej rundzie

Amerykański superciężki olbrzym – Chris Barnett (15-5-0) właśnie przed chwilą zakończył swój pojedynek na gali Road FC 41. Uległ on ponownie,w rewanżowym starciu, znacznie mniej doświadczonemu Hyunowi Manowi Myungowi (5-3-1) w drugiej rundzie przez nokaut.

Zacznijmy jednak od początku. Podczas gali Road FC 38 Amerykanin nabawił się okropnej kontuzji oka, która uniemożliwiła dalszą walkę. Sędzia nie pozwolił kontynuować pojedynku i zwycięzcą został okrzyknięty Hyun Man Myung. Zrozpaczony Chris nie mógł się z tym pogodzić i zarządzono rewanż.

Poniżej możecie zobaczyć wspomnianą kontuzję.

Czas na rewanż:

W pierwszej odsłonie niższy Amerykanin nie miał pomysłu jak skutecznie skrócić dystans i dostać się do szczęki rywala. Myung wykorzystywał przewagę zasięgu i bardzo mocno okopywał udo Barnetta już od pierwszych sekund walki. Odczuwający obrażenia dewastujących kopnięć ”Huggy Bear” w dalszym ciągu nie wiedział jak dobrać się do rywala. W końcu postanowił spróbować szybko złapać rywala i przenieść walkę do klinczu. Akcja się udała i Barnett dociskał Koreańczyka do siatki, uderzał krótkimi ciosami, lecz nie wiedział co dalej… Pod koniec rundy zawodnicy odpuścili klincz i zakończyli rundę w dystansie.

Druga runda to kilka bokserskich wymian w stójce, klincz i tym razem Amerykanin dociskany do siatki. Myung próbując zranić Barnatta bardzo mocnym kolanem na korpus, trafił w krocze i nastała dłuższa chwila przerwy dla poszkodowanego. ”Huggy Bear” otrząsnął się i walka toczyła się dalej. W pierwszej agresywnej wymianie po wznowieniu walki, Chris zainkasował prawego sierpowego na głowę, po którym padł na matę odbijając się jak piłeczka. Nie było co zbierać !

Swoją drogą popatrzcie jaką sprawnością wykazuje się Barnett… Nie tylko potrafi wykonywać latające obrotówki, ale jest też niezłym akrobatą.

Komentarze