Daniel Cormier nawołuje do współczucia, zamiast nagonki na Jona Jonesa

16 Wrzesień 2017
Daniel Cormier nawołuje do współczucia, zamiast nagonki na Jona Jonesa

Obaj mają za sobą jeden z najbardziej zaognionych epizodów w długiej i przeplatającej się historii. Po niedawnej wygranej w rewanżu z Danielem Cormierem, bez względu na powody prawdziwa czy też nie, płomienna przemowa Jona Jonesa, z pewnością zdobyła mu fanów. Wprost przeciwnie do sytuacji tuż po walce, gdy mistrz po raz kolejny złamał regulamin o stosowaniu dopingu. Ku zaskoczeniu, w odpowiedzi DC otoczył swojego oprawcę czymś w stylu płaszcza ochronnego, nawołując do wstrzemięźliwości w ocenie „Bonesa”.

Życie może być jak roller coaster. Czasami po prostu trzeba się wykorzystać chwilę i wziąć oddech. Nigdy nie przewidzisz tego co zmierza w Twoją stronę. Możesz spróbować opanować to w możliwie najlepszy sposób. Jedno co było niesamowite to Wasze wsparcie. Nigdy nie czułem tyle miłości. To szalone, ponieważ to wszystko stało się gdy przegrałem. Teraz ja nawołuję żebyście wzięli wdech, odpuścili Jonesowi. Pozwólcie jemu i jego ekipie dowiedzieć się co się stało. Byłem na dole i niektórzy jeszcze chcieli mi dokopać, ale większość okazała mi współczucie i miłość. Po walce Jones okazał współczucie, bo bez względu na wydarzenia, jako ludzie musimy sobie okazać współczucie. Jon nie jest sam w tej przygodzie, pamiętajcie że ten człowiek ma rodzinę. Uszanujmy to. Nie okazujecie Waszego wsparcia krzywdząc innych. Jeszcze raz dziękuję za Wasze niebywałe wsparcia i zaufanie.

Wciąż czekamy na pierwsze wyniki toczonego w tej sprawie śledztwa i grożących byłemu mistrzowi sankcji, które mogą pogrzebać jego karierę na zawsze.

Komentarze