Norman Parke celnie „troluje” Mateusza Gamrota

13 Wrzesień 2017
Norman Parke celnie „troluje” Mateusza Gamrota

Takie internetowe wrzuty, rozbawią nawet przeciwników „trash talkingu” i ostrych starć twarzą w twarz. Norman Parke ponownie uderzył za pomocą mediów społecznościowych w tempo, używając zdjęcia które udostępnił sam obóz przeciwny, czym tak naprawdę tylko pociągnął swój wcześniejszy żart o „klubowej dziewczynie Gamera”.

Wiedziałem, jeżeli ty dotkniesz mojego, ja dotknę twojego… ci goście naprawdę za sobą przepadają. I am not surprised.

Jak bardzo celnie, potwierdził nawet Martin Lewandowski.

Komentarze

  • Michał

    Mam nadzieję że Norman Parke wygra walkę z Gamrotem i zostanie nowym mistrzem KSW. M.in dlatego chcialbym by Parke wygrał ze względu na to że w większości mistrzowie KSW gdy są zbyt długo posiadaczami pasa zaczynają wręcz ‚pajacować’ robić z siebie wielkich bohaterów i mistrzów trash talkingu Przykładem jest Narkun i Sowiński którzy kreują siebie na McGregora o Bedorfie nie wspominając który tak fikał tak fikał do praktycznie każdego zawodnika m.in na ważeniach że wreszcie trafiła kosa na kamień i przegrał z Fernando. To samo jest z Różalem który kiedys dosyć fajnie wypowiadał się na różne tematy, a po wygraniu pasa nagle zaczął udawać wielkiego pana że może na KSW nie będzie walczył może to może tamto.

    • Primo

      A jaki zwiazek ma pajacowanie z umiejetnosciami ? Jezeli ktos jest mistrzem to nie dlatego , ze pajacuje , tylko dlatego , ze WYGRYWA WALKE.

      • Michał

        Sowiński też pajacował i dostał wpierdziel od Wrzoska to samo Bedorf który mówił Co mi może jakiś Fernando zrobić No i zrobił i chwała mu za to.Prawdziwy sportowiec zachowuje się jak sportowiec bez wyzywanie bez pajacowania i robienia z siebie bohatera. Pudzian czy Mamed to dopiero sportowcy jeszcze nigdy nie słyszałem by te największe gwiazdy KSW kiedykolwiek zajmowały się jakimś trash talkiem czy na ważeniu prowokowali swoich przeciwników poprzez popychanie czy groźne miny.

        • Primo

          Ty chyba zyjesz w latach 90 . Dzis bez show sportowcy bija sie w podrzednych federacjach za 1500 zl wynagrodzenia 🙂 . Pozatym w dalszym ciagu nie rozumiem co ma pajacowanie do bycia mistrzem . Powtorze kolejny raz , bo chyba nie zrozumiales . Mistrzem zostaje sie w klatce po wygranych walkach a nie podczas pajacowania poza nia .