Return to KSW #2: Oli Thompson

08 Wrzesień 2017
Return to KSW #2: Oli Thompson

Przed nami kolejna część cyklu Return to KSW, w której przedstawiamy sylwetki zawodników, walczących w przeszłości na galach Konfrontacji Sztuk Walki, którzy w wciąż w polskiej organizacji mogliby nieco namieszać.

Pierwsza część cyklu dostępna TUTAJ

 

Imię: Oliver John
Nazwisko: Thompson
Pseudonim: The Spartan

Data urodzenia: 02.01.1980 r.
Wzrost: 185 cm
Styl źródłowy: Strongman

Pochodzenie: Anglia
Walczy dla: Hove, Anglia
Klub: ZT Fight Skool

Data debiutu w MMA: 3 kwietnia 2009 r.
Data debiutu w KSW: 16 marca 2013 r.
Rekord MMA: 17-10
Rekord KSW: 2-2

W klatce KSW spędził: 43 minuty 6 sekund

 

Oli Thompson (17-10; KSW: 2-2) po raz pierwszy stanął w białym ringu KSW 16 marca 2013 roku na gali KSW 22: Czas Dumy w starciu przeciwko Karolowi Bedorfowi (14-3; KSW: 10-3). Anglik przegrał walkę w swoim debiucie dla polskiej organizacji po piętnastominutowej batalii, jak się później okazało z przyszłym, kilkuletnim mistrzem KSW.

Jeszcze w tym samym roku The Spartan otrzymał kolejną ofertę występu dla Konfrontacji Sztuk Walki, z której skorzystał. Wcześniej jednak na gali GWC – The British Invasion: U.S. vs. U.K. zwyciężył przez nokaut w pierwszej rundzie z Kevinem Asplundem (17-11; KSW:0-1), który również debiutował w Polsce na KSW 22. 7 grudnia na wrocławskiej Hali Stulecia podczas KSW 25: Khalidov vs. Sakurai, Thompson zmierzył się z popularnym w tym czasie Augustowskim Drwalem Kamilem Walusiem (4-4; KSW: 3-2). Tym razem fortuna była po stronie zawodnika ZT Fight School, który ciosami odprawił swojego rywala w pierwszej minucie i dwudzestej czwartej sekundzie drugiej rundy.

Po wygranej w Polsce Oli wystąpił w main evencie gali BAMMA 15 a jego przeciwnikiem był pochodzący z Albanii Gzim Selmani (4-2). Mimo, iż Anglik był wyraźnym faworytem gospodarzy, zanotował bardzo szybką porażkę. Selmani już w osiemnasej sekundzie starcia dosłownie udusił Anglika duszeniem gilotynowym.

Włodarze KSW dali jednak Thompsonowi kolejną szansę w starciu z lokalną gwiazdą – Mariuszem Pudzianowskim (11-5 1NC; KSW: 10-5 1NC) na gali KSW 27: Cage Time, na której to po raz pierwszy zawodnicy organizacji mieli okazję wystąpić w oktagonie. w tym dwurundowym pojedynku po dziesięciu minutach walki lepszym fighterem okazał się Polak i to jego ręka powędrowała w górę podczas ogłaszania decyzji sędziowskiej.

Jak się okazało wraz z kolejną walką dla pochodzącego z angielskiego Hove zawodnika rok 2014 był najgorszy w całej karierze. Na gali BAMMA 17 przegrał on przez szybki nokaut z zawodnikiem o tym samym przydomku, tak więc starcie The Spartan vs. The Spartan wygrał Brett McDermott (8-5).

Po serii trzech porażek z rzędu Oli powrócił na zwycięskie tory pokonując kolejno Ikuhisę Minowę (60-42), Kamila Bazelaka (6-9; KSW: 0-1) oraz Chrisa Barnetta (15-5).

Zwycięstwa te z pewnością przyciągnęły uwagę duetu Kawulski & Lewandowski a zarazem dały możliwość występu na pierwszej zagranicznej gali polskiej organizacji KSW 32: Road to Wembley. Tym razem Thompson stanął w klatce naprzeciw niepokonanego w tym czasie Michała Włodarka (7-2; KSW 2-2). Starcie to było dość wyrównane z lekką przewagą zawodnika z Poznania, który w trzeciej rundzie pojedynku uderzył dwukrotnie Anglika niedozwolonym kolanem w parterze. Na skutek naruszenia zasad walki w oktagonie przez Polaka Oli zwyciężył przez dyskwalifikację rywala.

Dosłownie dwa miesiące później The Spartan zmierzył się w Japonii na gali IGF – Inoki Bom-Ba-Ye 2015 z niedawnym mistrzem KSW Fernando Rodriguesem Jr. (11-3; KSW: 1-1). Obaj zawodnicy pod koniec drugiej minuty starcia zaczęli wymieniać mocne ciosy w stójce i w pewnym momencie Anglik potężnym prawym sierpowym odciął prąd Brazylijczykowi.

Kolejne dwa lata to jak do tej pory czas niezbyt udany dla fightera z wysp brytyjskich. Thompson podpisał wprawdzie kontrakt z jedną z wiodących organizacji MMA na świecie – Bellatorem, ale stoczył w niej tylko dwie walki i w dodatku obie przegrał. Najpierw uległ przez nokaut w drugiej rundzie Mattowi Mitrione’owi (12-5), a następnie zaliczył porażkę z Cheickem Kongo (27-10-2), bądź co bądź nie można zaprzeczyć temu, iż ostatni rywale Anglika są światową czołówką jeśli chodzi o kategorię ciężką.

Obecnie Oli Thompson jest już wolnym zawodnikiem, a z jego ostatnich wypowiedzi można wywnioskować, że przygody z amerykańską organizacją nie zalicza do udanych i nie chodzi tu wyłącznie o kwestię przegranych walk.

Czy wobec tego federacja KSW mogłaby pokusić się o ponowny angaż Anglika? Przed nami gala w Irlandii i niebawem dowiemy się jakie karty odkryją włodarze organizacji. Jest w stajni Konfrontacji kilku zawodników, z którym Thompson mógłby skrzyżować rękawice m. in. Peter Graham (11-10; KSW: 2-1), Szymon Bajor (17-7; KSW: 2-1), Jędrzej Maćkowiak (6-1; KSW: 1-1) czy Tyberiusz Kowalczyk (3-1; KSW: 0-1). Brytyjczyk kilkukrotnie nawoływał także do rewanżu z Mariuszem Pudzianowskim na dystansie trzech rund, jednak ta opcja jak na razie jest wykluczona, gdyż Polak ma już zaplanowane starcie z Jamesem McSweeneyem (15-15; KSW: 1-1) ale w przyszłości kto wie?

 

 

Komentarze

  • Zawodnik32

    Oli walczył 15 rund z Bedorfem ?

    • Łukasz „El Jot” Wojno

      15 minut ;>

  • rydzio2001

    Ja bym chętnie zobaczył ponownie walkę z Komarem.

  • Michal

    POPRAWCIE NAZWISKO Z Thomspon NA THOMPSON