Tomasz Oświeciński o debiucie KSW: „Nie będę freak fighterem, dam sportową walkę.”

07 Wrzesień 2017
Tomasz Oświeciński o debiucie KSW: „Nie będę freak fighterem, dam sportową walkę.”
foto.: fb.com/tomasz.oswiecinski

Chwilę po ogłoszeniu oficjalnej wiadomości o kontrakcie Tomasza Oświecińskiego z KSW, aktor wypowiedział się dla Polsatu Sport na temat swojej decyzji o rozszerzeniu profesji:

Od maja trenuję ciężko i na poważnie. Trenowałem (sporty) całe życie, ale wcześniej nie miałem po prostu takiej propozycji (startów w MMA). Teraz ją otrzymałem, rozważyłem i jestem. Trochę martwi mnie to, że… bo ja nie jestem aż takim sportowcem, żeby dostać aż taką szansę w KSW. Pewnie są zawodowcy, którzy trenują przez 15/20 lat i tej szansy nie dostali. Ciężko trenuję, sportem zajmuję się całe życie i na pewno wstydu nie przyniosę. Będzie to sportowa walka i taką walkę chciałbym dać.

To co zastanawia najbardziej w powyższym komentarzu Oświecińskiego, to dlaczego aktorowi zależy aby była to „sportowa walka” i pytanie czy doświadczeni fani kupią ten argument? Sportowe zapędy na pewno są dobrym omenem, ale rzeczywistość jest taka, że otrzymujemy debiut MMA 44-letniego aktora o wymiarach kulturysty, z raperem o ulicznej przeszłości na krawędzi prawa. Szczerość i pogodzenie się z faktycznym stanem rzeczy, że jest to w głównej mierze „Money Fight”, będą chyba najlepszym rozwiązaniem w obecnej sytuacji:

Dlatego, żeby ludzie nie pomyśleli tak (że zabieram komuś miejsce), to daję z siebie wszystko i ciężko trenuję 2 razy dziennie i robię to z najlepszymi. Lubię trenować, więc nie przychodzę to z nastawieniem, że mi się nie chce. Ci co mówią, że zabieram komuś szansę to mam nadzieję, że po pierwszej walce zmienią decyzję.

Oficjalne ogłoszenie rywala, prawdopodobnie jeszcze w tym miesiącu.

Komentarze

  • Tomaso

    Trochę staruszek jak na debiutanta, ale trzeba mu przyznać że chce dać z siebie wszystko, a nie tylko przyjść i zarobić wypłatę.

    • Lamikoboy

      Nikt nie bierze jego występów poważnie. Kązdy zdaje sobie sprawę, że tutaj chodzi tylko o pieniądze. Kariery żadnej nie zrobi, a parę groszy przytuli. Układ bardzo dobry dla dwóch stron. Trzeba to traktować tylko i wyłącznie jako freak, nie jako sportowe zestawienie. Co do przygotowania, to myślę, że włodarze KSW też mają jakieś wymagania i raczej nie podpisali by z nim umowy, gdyby tych przygotowań nie było.

      • Tomaso

        Oczywiście, że tak, ale podoba mi się postawa, że mimo tego próbuje w miarę możliwości się przygotować. Jasne że to i tak niewiele da, po tylu latach bycia kulturystą i w takim wieku będzie dobrze jak rundę przewalczy.

        Jednak w porównaniu do takiego koksa trenuje przed walką i robi co może żeby przygotować się do niej.

  • rafciu27

    Pudzian po 5 latach przestał być traktowany jako freak. Czego on wymaga?

  • vamos

    Szostakiem zaleciało