Uriah Hall po wygranej z Jotko: „Głowa do góry Krzysztofie, odbudujesz się.”

17 Wrzesień 2017
Uriah Hall po wygranej z Jotko: „Głowa do góry Krzysztofie, odbudujesz się.”

Trzy przegrane z rzędu i mocna pierwsza runda dla Krzysztofa Jotko nie wystarczyły, aby w Pittsburghu powstrzymać Uriah Halla. Po wszystkim, wciąż na gorąco, zawodnik dał upust swoim emocjom w przemówieniu skierowanym między innymi do pokonanego dzisiaj Polaka:

Po pierwsze chcę powiedzieć, że Pittsburgh to wspaniałe miejsce. Dziękuję za przyjęcie mnie tutaj. Byliście wspaniali. Dziękuję swojemu teamowi, trenerom, mojemu młodszemu bratu, który zawsze ze mną sparuje, najlepszemu przyjacielowi który wspiera mnie bez względu na wszystko. Moje porażki nie mają znaczenia, tak samo rzeczy których dokonałem, cały czas zamierzam wygrywać. To się nie skończy dopóki nie zwyciężę.

Byłem bardzo zamroczony. Oddajcie Krzysztofowi cześć. Nie wiedziałem, że on jest aż tak twardy. Dobra robota gdziekolwiek jesteś. Rób swoje, głowa do góry, to tylko nierówność na Twojej drodze do odbudowy. Jego uderzenia naprawdę mnie zamroczyły, nie mogłem dobrze pracować na nogach. Nie wiem czy to rdza ringowa, ale po prostu trzymałem się ile miałem sił i w końcu przejąłem inicjatywę.

Za dużo myślałem o przyszłości i kiedy to robisz, zapominasz o tym co ma miejsce tu i teraz. Dyktowałem przyszłość, wyobrażałem sobie siebie z ręką w górze. Powiedziałem sobie w 2 rundzie „chrzanić to”, muszę się obudzić, trzeba przyjąć cios żeby zadać jeden rywalowi.

Chce powiedzieć, że za każdym razem gdy wchodzę do klatki, jestem przerażony na śmierć. To najstraszniejsza rzecz jaką robiłem w życiu. Jeżeli jednak zmierzycie się ze strachem i ten strach skopie Wam tyłek, wciąż musicie zrobić swoje żeby go pokonać i właśnie to robię.

Niestety, powrót na matę treningową dla joTKO.

Komentarze

  • vamos

    fajnie z szacunkiem