Choć do gali pozostały ponad dwa miesiące, rozpiska MMA Attack 2 nabiera kształtów w bardzo szybkim tempie. Dziś ogłoszono, że w katowickim Spodku wystąpi Sebastian Grabarek (5-2-1), znany polskim fanom z występu na poprzedniej edycji tej gali, a także ciągu zwycięstw na Quest Arena 2. Nieco zbyt wysokie jak na główną stronę zdjęcie w środku posta. Czytaj dalej..
Chyba wszyscy byliśmy pod wrażeniem klinczu i kopnięć, które zaprezentował Werdum. Jedynym, co mogło przebić to wrażenie, to diamentowa szczęka Roya Nelsona, która była w stanie znieść więcej niż Chris Leben i Korean Zombie w swoim prime. Jak się okazuje, Amerykanin ma twarz tak twardą, że zadała kolanom Brazylijczyka więcej obrażeń niż miało to miejsce w drugim kierunku. W wywiadzie dla Globo TV wspomniał też o możliwości walki z Frankiem Mirem. Czytaj dalej..
Pierwsza dłuższa wypowiedź obozu Cesara Gracie padła w ostatnim MMA Hour, gdzie sam Gracie wypowiedział się na temat werdyktu w walce Diaz vs. Condit, tego co sądzi o podejściu do walki, które zaprezentował rywal Nicka, a także o sędziach w Las Vegas. Jego słowa są zdecydowanie w stylu tej gałęzi rodziny Graciech – ostre, bezpośrednie i przesadzone, ale z pewnością można wyciągnąć z nich co naprawdę sądzi o tej sytuacji. Czytaj dalej..
Pozostałe wywiady w środku posta. Jeśli oglądaliście galę, doskonale będziecie wiedzieli o co pytani są zawodnicy, dlatego nie polecam żadnego konkretnego filmu. Czytaj dalej..
Wideo powyżej. Jest kilka ciekawych pytań, które można zadać Nickowi, Carlosowi czy Danie, a wszyscy mają miejsca na konferencji. Czy pojawi się cała trójka – tego już nie wiadomo.
Mamy za sobą UFC 143 z wieloma bardziej lub mniej udanymi walkami. Z ciekawości chciałbym wiedzieć jak Wy oceniacie tę walkę, ponieważ jak zapewne widzieliście, publiczność nie była zbyt przekonana do werdyktu sędziów, tak samo cały team Cesar Gracie Jiu-Jitsu. Również Carlos Condit wyglądał na nieco zaskoczonego. Od razu podkreślę, że ja nie mam zdania, Condit na pewno zadał więcej obrażeń w całej walce i wyglądał na bardziej eksplozywnego, niebezpiecznego fightera, z drugiej zaś strony pierwsze dwie i ostatnią rundę można byłoby bez kontrowersji punktować dla Diaza. A więc jak Wy uważacie, czy ważniejsza w Waszym odczuciu suma zadanych uderzeń, czy jest ona może niwelowana przez unikanie zwarcia w tak drastyczny sposób i uderzanie z dystansu?
Szykuje się bardzo ciekawa gala, zwłaszcza jeśli chodzi o główną kartę. Dlatego informujemy, że walki na facebooku zaplanowane są na 1 w nocy (choć tradycyjnie mogą wyjść w praniu pewne obsunięcia, potem przerwa na mycie się do 2 w nocy i walki na UFC.tv (player na UFC.com, ale być może także puszczą je znów na facebooku), a main card na Orange Sport od 4 nad ranem. I to by było na tyle. Mam nadzieję, że będziecie oglądać na żywo, bo będzie wojna panowie i wszyscy o tym wiemy! Mam tylko nadzieję, że na orange pokażą nowe intro PPV, bo nie wiem czy wytrzymam z ciekawości do rana.
Wideoblog z życia Eddiego Bravo – źródło technik – najnowsze wiadomości o narkotykach, ufo i chemtrailsach – źródło gagów z Renato Laranja, po raz pierwszy wypuszczony za darmo w całości. A w tym odcinku Ronda Rousey (pogaduszki, sparringi, seminarium i gadka o rozciąganiu do gumowej gardy), Joe Rogan, Renato. Nie jest to najlepszy odcinek, ale i tak gest jest miły.
Co ciekawe, nawet w obliczu GSP wielu fanów zdecydowanie opowiada się po stronie Diaza. St. Pierre mówi między innymi, że chce żeby Diaz wygrał, a także odpowiada na kontrowersyjne pytania fanów, chociażby to z 4:58… znajomość angielskiego nie jest wymagana!
Bracia Diaz stają się powoli synonimem wysokiego zainteresowania galą. Fenomen, który wybuchł po zwycięstwie Nicka nad BJem Pennem jedynie pogłębił się, gdy Nate upokorzył w octagonie Donalda Cerrone, sprawiając mu potężne bicie, a między rundami racząc go wystawionym środkowym palcem. Korzystając z tego bycia na fali, Nate Diaz „wskoczył” na main event gali UFC on FOX 3, w którym tak, jak pisaliśmy wcześniej zmierzy się z Jimem Millerem. Oprócz tego do rozpiski gali dodano walkę Pat Barry vs. Lavar Johnson. Gala już 5 maja.