Po sobotnim zgrzycie w Strikeforce, świat MMA zadrżał w posadach i na wiele osób spadła fala krytyki. Shane Carwin, tymczasowy mistrz wagi ciężkiej UFC, również wypowiedział się odnośnie zaistniałej sytuacji:
„Nie ma miejsca na tego typu rzeczy w tym sporcie. W ten sposób karmimy krytyków i ignorantów, na dodatek w telewizji na żywo. Z tego co czytałem, ci goście powinni się wstydzić za siebie. To nie jest jakaś burda w barze. Takie zachowania są niepotrzebne w tym sporcie!”
„Muszę obwinić za to obóz Shields’a. To nie jest wojna crips vs bloods, to sport który wymaga sportowego zachowania. Wydaje się to oczywiste.”



























