’Ausy, Ausy, Ausy’ czyli George Sotiropoulos po walce z Joe Stevenson’em.

21 luty 2010
0

Dwa nazwiska: Amir Sadollah i George Sotiropoulos to wg portalu mma.takedown.pl dwoje najbardziej niedocenianych fighterów i zarazem czarne konie TUF/UFC. Oboje zaczęli trochę pechowo, ale koniec końców prą do przodu.
Coraz lepszy z pojedynku na pojedynek, Australiczyk George Sotiropoulus, świeżo po walce z Jeo 'Daddy’ Stevenson, skomentował:

„Myślę, że nie zasługuję jeszcze na walkę o tytuł ale wydaje mi się, że jestem na dobrej drodze aby to osiągnąć. Uwielbiam walczyć, uwielbiam rywalizować i jestem szczęśliwy że mam ostatnio dobrą passę.”

Sam Dana White postanowił zabrać głos w tej sprawie:

„Wszyscy, którzy znają się co nieco na MMA, wiedzą jak dobrym zawodnikiem jest Joe Stevenson a został zdominowany tej nocy przez George’a. Walczył wprost niesamowicie. Nieważne jak dobry jesteś, czasami po prostu duże znaczenie odgrywa całe mnóstwo innych czynników, tj. nerwy, czy fakt że walczysz w swoim rodzinnym mieście po raz pierwszy i on sobie z tym poradził.
George walczy w dywizji w której panuje bardzo duża rywalizacja a mistrz tej dywizji wagowej jest w formie w jakiej jeszcze nigdy wcześniej nie był. Myślę, że dzisiaj George wykonał bardzo duży krok na przód. Jest zawodnikiem, który wyszedł z TUF’a po czym musiał zmierzyć się z kimś takim jak Joe Stevenson i to co zrobił z nim dzisiaj to bardzo obiecujące dla jego przyszłości. Jeżeli będzie kontynuował to tak jak obecnie to czyni, nie będę zdziwiony kiedy zobaczymy go w walce o tytuł w przeciągu roku.”

To już piąta wygrana z rzędu dla fenomenalnego Australijczyka. Z kim przyjdzie mu zmierzyć się w następnym pojedynku? Czas pokaże.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x