Dana White: „Fedor mógłby walczyć o pas UFC…”

03 Luty 2010
0

Poniżej zapis słowny z jednego z wywiadów którego Dana White udzielił kilka dni temu. Opowiada o planach UFC na najbliższy czas i innych ważnych kwestiach dotyczących organizacji.

Dana White: „Jest coś niesamowitego w tym sporcie że ludzie go kochają, przyzwyczajają się do niego. To co chcemy teraz zrobić to pokazać UFC na żywo w różnych krajach, dać ludziom możliwość doświadczenia tego na żywo, załatwić również kontrakty telewizyjne na emitowanie gal. Naprawdę mocno wierzę że to właśnie jest obecna filozofia tej organizacji i właśnie tak się stanie.
Myślę że kablówka powoli się kończy, przyszłość to internet. Ludzie będą oglądali telewizję przez internet. Kto by o tym kiedyś pomyślał? Kiedy ja dorastałem były tylko kanały: trzeci, piąty, ósmy i trzynasty. Jeżeli ktoś by mi wtedy powiedział że niedługo będzie 500 kanałów, satelity, że będziemy mogli oglądać kanał jaki tylko sobie zażyczymy to powiedziałbym że to naprawdę zwariowane. Więc nie będzie powiedziane na wyrost że wszystko zmierza ku internetowi. A kiedy to się stanie, wierzymy że będziemy robili glabalne „pay per view” („płać za oglądanie” – płatna telewizja).
Inną sprawą jest to że ci wszyscy zawodnicy z różnych krajów – bo nie ma takiego kraju z którego nie mógłbym sprowadzić jakiegoś zawodnika… i to jedyny sport w którym kiedykolwiek ludzie z jednego kraju będą wiwatowali zawodnikowi z innego państwa. Tak jak np. z Nogueirą z Brazylii, który walczył z Timem Silvia z USA. Oni wszyscy skandowali imię Nogueiry a wygwizdali Silvię. Tego nie widać na meczach piłki że tłum kibicuje innej drużynie.”

Oto co prezydent UFC miał do powiedzenia o Fedorze Emilianenko.

„Ścigam Fedora odkąd pamiętam, wykupiliśmy nawet Pride FC i staraliśmy się sprowadzić go do UFC. Z kolei prawdziwi zawodnicy, którzy są najlepsi na świecie, tj. Bj Penn, Georges St. Pierre, Anderson Silva, Rich Franklin – mógłbym tak kontynuować bez końca – Brock Lesnar… to są osoby które walczą po trzy razy w roku z topowymi zawodnikami, zawsze udowadniając kto jest najlepszy. Fedor z kolei tego nie robi i jeżeli jego to nie obchodzi to mnie też.
Problem w tym że Emilianenko pochodzi z Rosji, z zupełnie innego świata, gdzie rzeczy dzieją się zupełnie inaczej niż u nas. I po upływie wielu lat, odkąd siedzę w tym biznesie, po których kupiliśmy to i zrobiliśmy tamto… nigdy nie spotkałem Fedora choćby raz. Ci goście (M1) są jego właścicielami, oni go mają. Mówią mu gdzie ma iść, walczy tam gdzie mówią mu że ma walczyć.
Powiem ci jedno, kiedy widzisz tego gościa to naprawdę zły skurw***n (w pozytywnym sensie). Pojawia się po prostu na scenie i mówi: ‚Ok, jestem. Z kim walczę? Ok, z nim’.
Fedor od dawna uważany jest za czołowego zawodnika na świecie. Wystawił bym go z kimkolwiek kto aktualnie jest również uważany za czołowego w danej chwili. Jest tak wiele możliwości dla Fedora”.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o