Mirko Cro Cop zdradza całą prawdę odnośnie konfliktu po UFC 99

12 Luty 2010
0

Po ostatniej gali UFC 99 i kontrowersyjnej wygranej Mirko Cro Copa, na fanów spadła kolejna szokująca wiadomość: „Mirko podpisał kontrakt z DREAM”. To z kolei wzburzyło samego Dana White, który przez bite 2 godziny rozmawiał telefonicznie z Mirko, który zapewniał go iż pragnie powrotu do UFC i zginie próbując odebrać mistrzowski pas.
Przez kilka dni w mediach dochodziło do przepychanek słownych, między oboma stronami, które wciąż jednak nie wyjaśniały sytuacji i nie odpowiedziały na najważniejsze pytanie: „podpisał kontrakt czy nie?”
Wczoraj, chorwacki zawodnik opowiedział o zaistniałej sytuacji i miejmy nadzieję, że to wreszcie prawda.

Nie mam nic do ukrycia, ani niczego czego mógłbym się wstydzić. Całość jest bardzo prosta. Znam prawdę i Dana White również zna prawdę – miałem umowę na jedną walkę w UFC i wypełniłem swoje zobowiązania. Powiedziałem, że po gali usiądziemy i porozmawiamy.
Problem tkwi natomiast w tym, że mam już 35 lat i w końcu jestem w pełni zdrowy. UFC oferuje mi kolejną walkę za 6 miesięcy licząc od teraz. Nawet przed UFC 99 z góry mówiłem, że to mnie nie urządza i oni powiedzieli, że coś z tym zrobią. Powiedziałem, że chcę walczyć przynajmniej 3 razy jeszcze w tym roku i nie dbam o to czy będzie to w oktagonie czy na ringu.
W Japonii jestem ogromną gwiazdą i mogę być na każdej karcie walk, na której tylko sobie zażyczę. Mam tam mnóstwo fanów, którzy oczekują mojego powrotu. Oferują mi znacznie więcej walk i zawsze pozostaje mi możliwość walki z Fedorem – to mój priorytet.
Cała ta sytuacja została rozdmuchana do niebotycznych rozmiarów. To wszystko, poza tym że jest sportem, to również biznes. W UFC wiedzą, że wypełniłem swoją część zobowiązania więc myślę, że nie powinno być żadnego problemu. Nie podpisałem jeszcze niczego z żadną z organizacji – jestem przygotowany aby usiąść i porozmawiać z obiema stronami. Nigdy wcześniej nie byłem w tak trudnej sytuacji. DREAM oferuje mi więcej walk, ale z drugiej strony obawiam się ich jakości, którą oferuje w tej chwili jedynie UFC.
Naprawdę nie wiem co zrobię. Muszę to rozważyć a wtedy się okaże. Nie widze problemu dla którego nie mógłbym zawalczyć w Japonii i później wrócić do UFC. To jest również jakaś opcja. Co jest w tym najważniejsze, to fakt iż czuję się w pełni sił. Mogę prawie powiedzieć, że nigdy nie czułem się lepiej.
Wciąż stoję za tym co powiedziałem iż nie wiem czy zdobędę pas UFC ale zginę próbując. Najlepsi zawodnicy są w tej chwili w UFC. Chcę tego pasa bardzo mocno, ale jeżeli mam walczyć dopiero za 6 miesięcy, nie widzę powodu dla którego miałbym się na to zgodzić. Ten pas wciąż jest moim celem, ale potrzebuję walczyć częściej.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o