Anderson Silva: ‚Płyń lub utoń.’

21 Kwiecień 2010
0

Już po raz szósty z rzędu Anderson Silva obronił tytuł mistrza UFC, plasując się na pierwszym miejscu ilości obron tytułu w historii UFC. Po kontrowersyjnej walce z Damian’em Maia, Brazylijczyk powrócił do ojczyzny, gdzie udzielił wyczerpującego wywiadu na temat spięcia które zaszło w trakcie walki.

Jakie są twoje odczucia po walce?
Anderson Silva: Była w porządku, podobała mi się. Dzięki Bogu wszystko poszło tak jak planowałem. Teraz skupiam się na walce z moim następnym przeciwnikiem, Chael?em Sonnen?em.

Sonnen lubi dużo mówić przed swoimi walkami. Jak się na to zaopatrujesz?
Naszym zadaniem jest trenować, wyjść na ring i zrobić swoją robotę. Zlecona misja powinna być po prostu wykonana, nie ma co o tym dużo mówić. Będziemy po prostu pracować.

Jak zamierzasz przygotowywać się do tej walki? Czy masz zamiar trenować w Rio de Janeiro, a potem doskonalić swój boks w USA?
Zaczynam swoje treningi w Tajlandii. Będę tam przez dwa tygodnie, potem jadę do Stanów. W USA będę ćwiczył dwa miesiące, a potem wracam zakończyć swój obóz w Brazylii. Tutaj będę trenował z moim dobrym przyjacielem, Rodrigo (Minotauro).

Co myślisz o ostatniej walce Sonnen’a z Nate’m Marquardt?
Do pewnego momentu to była wyrównana walka. Była całkiem ciekawa. Z pewnością ciężka dla obojga. Chael Sonnen jest wielkim mistrzem i twardym zawodnikiem. Walczył już z wieloma znanymi Brazylijczykami i z pewnością wie wszystko na temat bycia skoncentrowanym podczas walki.

Czy UFC zaproponowało już jakąś konkretną datę walki?
Jeszcze nie. Póki co trenujemy i zobaczymy co się wydarzy.

Powiedz nam co myślisz o wzroście popularności MMA, oraz jak się czujesz po pojawieniu się na okładce ‚O Globo’ (jedna z większych Brazylijskich gazet) podczas trwania mistrzostw w piłce nożnej?
To było naprawdę, naprawdę miłe. Staramy się pokazać naszą pracę. W taki lub inny sposób staramy się przyciągnąć uwagę ludzi do naszego sportu. W Brazylii mamy wielu wybitnych mistrzów, dlatego staramy się jak możemy by pokazać to w mediach w naszym kraju.

Jak przebiegło twoje spotkanie z Damianem Maia po walce?
W porządku. W ringu musimy się zachowywać inaczej, to była walka o tytuł mistrza świata. Jak to mówią ‚płyń lub utoń’. W środku ringu jest tylko naturalna rywalizacja, zdrowa oczywiście. Jednak kiedy jest koniec, to rzeczywiście jest koniec. Każdy ma jakąś swoją obraną drogę, rodzinę i swoje cele. Poza ringiem wszyscy się szanujemy, wewnątrz jednak pokazujemy swoją pracę. Każdy tworzy swoją strategię, swoją własną grę. On miał szansę walczyć o pas. Pokazał się jako prawdziwy wojownik. Wartościowy zawodnik, który pokazał dlaczego tam się znajdował. Nie ma co zbyt nad tym się rozdrabniać. Teraz trzeba myśleć o przyszłości. Jestem pewien, że jeszcze będzie miał okazję walczyć o pas. Wierzę, że w przyszłości może być mistrzem w tej kategorii. Ma wystarczające umiejętności i warunki by temu podołać.

Czego twoi fani mogą się spodziewać po najbliższej walce z Sonnen?em?
Człowieku, będę robił to co dotychczas. Jak i kiedy to się odbędzie to nie mam pojęcia, ale z pewnością będę trenował żeby utrzymać pas. To jest mój cel. Chcę utrzymać swój tytuł i być zwycięzcą. Będę nad tym pracował.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o