Werdum wciąż trenuje do walki.

09 kwiecień 2010
0

Przed Fabrício Werdum pojawiła się życiowa szansa, która zaraz po tym została mu odebrana. Później otrzymał ją ponownie, by raz jeszcze mu ją odebrać. Mowa oczywiście o lipcowej walce z Fedor’em Emelianenko w Strikeforce, której status będzie chyba niewiadomy do ostatniej chwili.
Tak to bywa, kiedy w życie wkrada się polityka i cierpią na tym zwykli fani. Brazylijczyk przyznaje, że jego trening wciąż pozostaje niezmieniony (na wszelki wypadek) a jego obóz treningowy pełny jest gwiazd, tj. Renato Babalu, Rafael Cordeiro i wielu innych.

„Wciąż trenuję tak samo jak do walki. Zawsze chodzimy do akademii Mark’a Munoza, eksperta od zapasów. Tam sparujemy wraz z King Mo i Rashad’em Evans. Rashad to ostry zawodnik, dobrze pada ale kiedy on mnie sprowadzi to go sweepuję (śmiech).”
„Wczoraj zrobiliśmy siedem pięciominutowych rund. Dzisiaj nie było tak ciężko, wszyscy byli wycieńczeni (śmiech).”

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x