Zagubiona tożsamość WEC ?!?

26 Kwiecień 2010
0

Jak zapewne część z Was zauważyła, w ostatniej gali WEC 48 nigdzie nie można było odnaleźć umieszczonego loga WEC. Nie było ich na rękawicach zawodników, nie było ich w oktagonie, zgrabnie pomijali jej nazwę komentatorzy a nawet Bruce Buffer, który podając tytuł dzierżony przez zawodników, czytał go np. jako ‚mistrz świata wagi lekkiej’ bez podania nazwy organizacji. Nie wspominając, że wszędzie przewijały się nam dobrze znane twarze UFC, tj. Dana White, Joe Rogan, Mike Goldberg i wspomniany Bruce Buffer.
Jak skomentował to Dana: „Nieważne są literki, po prostu chcemy sprzedać trochę Pay per View’.
WEC nigdy nie sprzedawało się tak świetnie jak gale UFC, dlatego wymazanie loga UFC i emitowanie walk eliminacyjnych przy dodaniu znanych twarzy UFC było świetnym zagraniem. W ten sposób fani, którzy przełączyli się akurat na stację Spike TV, mogli odnieść wrażenie że oglądają nową galę UFC i wykupić możliwość obejrzenia gali. Wymazanie loga WEC było również wymogiem jakie nałożyła stacja Versus, która z reguły emituje właśnie WEC a dla której Spike TV jest przecież konkurencją.
Pozostaje jednak jedno pytanie: „Jaka przyszłość czeka WEC?”. Jeżeli pomyśleć logicznie, każdy przedsiębiorca (w tym ZUFFA) chciałby promować swój towar określoną marką. Usuwając logo, klient który oglądał WEC po raz pierwszy, nie będzie wiedział nawet jak zobaczyć ten event w przyszłości.
Jeżeli marka nie ma dla Zuffa tak wielkiego znaczenia, powiedzmy że jest ok. Nasuwa się jednak kolejne pytanie co na to sami zawodnicy, których na pewno obchodzi dla jakiej organizacji walczą.
Nie ma innego wyjścia, wkrótce wyjaśni się czy plotki są tylko plotkami i czy UFC wchłonie WEC. Szcze, dla nas…. nie ma chyba większej różnicy jeżeli możemy oglądać tak niesamowite pojedynki jak na weekendowej gali.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o