Pedro Rizzo na podbój USA.

27 Maj 2010
0
Pedro Rizzo na podbój USA.

Jeden z najwspanialszych weteranów i prekursorów brazylijskiego MMA, Pedro Rizzo, powrócił niedawno na amerykańską ziemię, przypieczętowując tą chwilę widowiskową wygraną z Gary’m Goodridge’m. Używając swojego mocnego punktu, jakim zawsze były low kicki, zamierza powórzyć wkrótce ten sukces w walce z Ken’em Shamrock’iem, po czym marzy mu się aby skonfrontować swoje umiejętności z Josh’em Barnett’em.

Co myślisz o swojej wygranej z Gary’m Goodridg’em?
Było świetnie, nie z powodu wygranej, ponieważ uważam że nie walczyłem zbyt dobrze. Muszę popracować nad kilkoma rzeczami i mam nadzieję dojść do poziomu który sobie założyłem. Muszę popracować nad szybkością, nad kondycją… w zasadzie potrzebuję mocno popracować nad kondycją. Myślę, że osiągnę to poprzez dobrą sekwencję walk. Podczas walki popełniłem dwa błędy, dlatego muszę się poprawić. Myślałem, że mogę skończyć tą walkę wcześniej, ale to co się stało było dobre dla tej wygranej i na uzmysłowienie sobie że jest mnóstwo rzeczy nad którymi muszę pracować.

Czy myślisz, że długa absencja spowodowana kontuzją, zakłóciła przebieg twojego wystąpienia w ostatniej walce?
Tak, od walki z Jeff’em Monson’em byłem przez rok bez zawodowej walki. Te dwa lata były nieregularne jeżeli chodzi o pojedynki. Muszę poprawić wydolność z dwoma, trzema lub czterema walkami z rzędu. Mam teraz kolejną walkę z Kenem Shamrockiem i z pomocą Boga będę znowu zawodnikiem tak jak za dawnych czasów.

Jakie są twoje oczekiwania po walce z Shamrockiem?
Muszę teraz poprawić swoją formę, wydolność oddechową która była ok ale może być lepsza… byłem zbyt wolny. Teraz będzie łatwiej kiedy już walczyłem. Jest łatwiej niż zaczynać wszystko od nowa.
Apropo walki z Shamrockiem to lubię zaczynać walkę w stójce. Myślę, że w tej części radzę sobie lepiej niż on. Raz rozpędzony pójdę za ciosem. On ma dobrą technikę obalania, ale dla mnie najlepszą rzeczą będzie utrzymać walkę w stójce. Jeżeli walka przejdzie do parteru, spróbuję upaść tak żeby być na górze i uderzać go z tej pozycji. Nie myślałem o tym zbyt wiele ale myślę, że to co już robię będzie wystarczające żeby go pokonać.

Podpisałeś kontrakt na walkę w Impact FC, gdzie są przynajmniej 3 dobre walki na głównej karcie. Jest tam również Josh Barnett, którego pokonałeś raz a później przegrałeś w drugim starciu. Czy myślisz o rewanżu?
Teraz potrzebuję takiej walki jaką mam, z szanowanym zawodnikiem. Jako następny krok to byłoby możliwe, dla mnie byłoby świetnie walczyć z nim ponownie. Ale trzeba pamiętać, że jest wiele organizacji. Chciałbym walczyć jeszcze w tym roku przynajmniej dwa razy, wtedy wpadnę w dobry rytm. Jak już to się stanie, będę mógł próbować walczyć w wielkich organizacjach, tj. Strikeforce czy UFC… to są dla mnie rzeczy, które jeżeli chciałbym aby wyszły, będę musiał wygrać przynajmniej 3 lub 4 walki więcej. Słyszałem, że w ostatni weekend kiedy walczyłem. W Stanach odbyło się 15 innych eventów. Ten rynek rośnie bardzo szybko.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o