Uważaj na kimurę: Ralek Gracie o walce z Sakurabą

autor:
27 Maj 2010
0
Uważaj na kimurę: Ralek Gracie o walce z Sakurabą

Ralek Gracie

Ciąg dalszy najwiekszej ‚sagi’ fajterskiej w historii MMA. Kazushi Sakuraba pokonał już prawie wszystkich najlepszych zawodników z rodziny Gracie (oprócz Ricksona). Teraz nadeszła kolej na nowe pokolenie: Ralek Gracie to syn obecnego nestora rodu: Roriona, pomysłodawcy i twórcy UFC. Jak na ironię jego syn walczy dla organizacji DREAM.

Oto krótki wywiad jakiego udzielił Karyn Bryant z MMA Heat.

Ralek przygotowuje się do walki w nowopowstałym klubie Marka Munioza: Reign Traning Center, trenując tam m in z Krzysztofem Soszynskim.

To 3 walka młodego Brazylijczyka i choć znacząca nie traktuje jej w specjalny sposób. To po prostu kolejna walka. Nie chce rozważać całej historii związanej z Gracie i Sakurabą.

Jak to ironicznie stwierdził

– możemy również porozmawiać o historii świata – trzeba po prostu zrobić to co do mnie należy. Jak wygram będzie to piękny przykład nowej generacji BJJ.

Sakuraba to wielki zawodnik i to jest wspaniała okazja, z której jestem podekscytowany.

Na pytanie czy pytał się o rady tych swoich krewnych, którzy już walczyli z Japonczykiem Ralek odpowiada:

Oczywiście: nie daj się złapać w kimurę.

Nie wolno mi odklepać. Jak odklepie odetną mi głowę. Cóz, więc nie odklepię

– żartował Ralek

Jak miałem 14 lat to chciałem być skateboardzistą, robić muzykę i takie rzeczy. Nie nie mogłem uciec od BJJ, mieliśmy akademię  naprawdę blisko domu więc w końcu zawsze tam lądujesz. Chyba nie miałem w życiu dłuższej przerwy w treningach BJJ niż miesiąc.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o