Lyoto Machida: ‚Nie ma dla mnie wytłumaczenia.’

autor:
17 Maj 2010
Lyoto Machida: ‚Nie ma dla mnie wytłumaczenia.’

Lyoto Machida

foto: Sherdog.com

Były mistrz wagi półciężkiej tydzień po swojej walce udzielił wywiadu Guilerme Cruzowi z magazynu Tatame.

GC: Jak myślisz, co poszło źle w twojej strategii?

Lyoto: Wydaje mi się, że strategia Shoguna pasowała do chwili, choć ja byłem dobrze przygotowany. Ludzie czasem szukają wymówek, ale dla mnie nie ma wytłumaczenia. Byłem dobrze wytrenowany, skoncentrowany i poświęciłem temu wiele miesięcy, żeby odbyć tę walkę, ale niestety poszła inaczej niż się spodziewałem. Nie ma wytłumaczenia. To był jego dzień i on był ode mnie lepszy.

GC: Nie wydaje ci się, że twoim błędem było napieranie do przodu, zamiast czekać na kontrataki?

LM: Nie. Oglądałem walkę kilka razy i mogę powiedzieć, że trzymałem się strategii, ale Shogun napierał i być może mocniej się starał skoro był pretendentem. Starałem się zakończyć walkę szybko. Zawsze staram się nie wystawiać na ciosy, ale to jest walka i jego uderzenie mnie dosięgnęło. W tamtym momencie on był lepszy. I to jest w porządku. Najważniejsze jest to jak się teraz czuję: przygotowany, zmotywowany i gotowy na nowe wyzwania.

GC: Po walce byłeś krytykowany za brak odpowiednich sparingów.

LM: Ludzie za dużo mówią, czasami chcą pomóc, ale ci co byli przy mnie widzieli moje oddanie i trudności… być może gdybym to ja uderzył pierwszy mówiliby dokładnie odwrotnie, że moje treningi były dobre, ale to jest problem mojego teamu do przeanalizowania, choćby dlatego, że mieliśmy świetnie wyniki przy innych ważnych walkach. To nie dlatego jedna rzecz nie wyszła, że każdy nie starał się wystarczająco mocno. Musimy zawsze się poprawiać, ciągle się polepszać.

GC: Pomówmy o twojej dywizji. Kolejnym przeciwnikiem Shoguna powinien być zwycięzca walki Rampage  – Evans na UFC 114. Jak myślisz jaka to będzie walka?

LM: To trudna walka. Obaj mają podobne style, lubią boksować i potem sprowadzić, więc trudno coś obstawiać. Może doświadczenie Rampage’a będzie decydujące…

GC: Jak myślisz, jak skończyłaby się teraz powtórka Shogun vs. Rampage?

LM: Wydaje mi się , że Rampage będzie trudnym przeciwnikiem dla Shoguna. Na pewno, to byłby trudny pojedynek, ale nie umiem przewidzieć. Choćby dlatego, że Rampage z powodu różnych zobowiązań w filmach nie trenował przez jakiś czas. Więc najpierw zobaczmy jak się teraz zachowa, a potem możemy o tym podyskutować.

GC: Masz coś do przekazania swoim fanom?

LM: chciałbym podziękować moim przyjaciołom z Para,  bardzo ciepłym ludziom. Pomagali mi na lotnisku, wielu ludzi czekało, krzycząc moje imię, niezależnie od mojej przegranej. Chciałbym przypomnieć, że to jest sport i przegrana jest jego częścią, a ważne jest odbudowa po niej. Wygrać czy przegrać to normalne, ale chodzi o to jak się odbudowuję przed nadchodzącymi wydarzeniami. To może mieć gorzki smak i być trudne do przełknięcia, ale na pewno będzie budujące na przyszłość.

Komentarze