Hari o zachowaniu przed klubem

autor:
14 Czerwiec 2010
3
Hari o zachowaniu przed klubem

(foto: headkicklegend.com)

Jestem takim samym człowiekiem jak inni. Czasami jestem nieobliczalny. Czasami bardzo wrażliwy. Że niby jestem zbyt zestresowany? Możliwe, ale jak jestem w drodze na ring to działa. Chcę po prostu zdemolować swojego rywala. Rozdzielić głowę i tułów.

Tak oto Badr Hari wyjaśnia zarzuty, dotyczące pobicia ochroniarzy w nocnym klubie, którzy nie wpuścili jego i jego kolegów ubranych w dresy.

Holenderska prasa posunęła się jeszcze dalej…

Oskarża go o kontakty z prawdziwymi kryminalistami. Jednym z powodów jest przyjaźń Badra z królem narkotykowego światka Gwenette Martha, który uciekł z więzienia, i wtedy monitorowano Badra, czy aby Martha nie próbuje szukać u niego pomocy.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
DanteV
10 lat temu

raz się pobije bramkarzy..innym razem Bonyaskiemu podepcze się twarz….zwykły dzień w biurze 🙂

3
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x