Kalafiory…

autor:
30 Czerwiec 2010
5
Kalafiory…

Ten wpis nie będzie, jak mogłoby sugerować zdjęcie, poświęcony warzywnictwu.

Kalafiory (zwane też kalafiorami zapaśniczymi) stanowią nabytą deformację małżowiny usznej. Dochodzi do jej pomarszczenia i pofałdowania, zdarza się również, że przybiera ona nienaturalnie blady kolor. W konsekwencji zaczyna wyglądem przypominać nasze tytułowe warzywko, co daje efekt o małej wartości estetycznej (patrz zdjęcie poniżej).

Kalafiory można najczęściej spotkać u adeptów sportów walki, takich jak boks (oraz inne uderzane), zapasy czy bjj; równie często występują u rugbistów. Jest to związane z mechanizmem ich powstawania. Mianowicie, gdy małżowina zostanie silnie uderzona lub ulegnie mocnemu ?przytarciu? np. o matę czy przeciwnika, dochodzi do utraty połączenia skóry z chrząstką, stanowiącą szkielet naszej małżowiny. Tworzy się stosunkowo duży krwiak. Zebrany płyn uniemożliwia powrót skóry na swoje miejsce i ponowny jej kontakt z chrząstką. W wyniku tego, chrząstka zostaje pozbawiona składników odżywczych (czerpanych w prawidłowych warunkach z krwi za pośrednictwem skóry) i może dojść do jej obumarcia. Jeśli nie zaczniemy działać, wystąpi zwłóknienie i utworzy się trwała deformacja.

Jak sobie radzić z kalafiorem ?

Jeśli Twoje ucho zaczyna piec, boli nawet przy lekkim dotknięciu i wyraźnie spuchło ? to znaczy, że przeszedłeś etap wstępny do zostania posiadaczem trwałej deformacji, zwanej kalafiorem. Masz jednak jeszcze czas, by temu zapobiec. Możesz bowiem, najszybciej jak się da, przyłożyć zimny kompres (np. woreczek z lodem), a następnie ściągnąć płyn, który spowodował, że Twoja małżowina przypomina balon. Niekoniecznie musisz biec z tym do lekarza ? możesz to zrobić samemu lub poprosić kogoś znajomego. Jednak pamiętaj ? lekarz ma na pewno większe doświadczenie, zrobi to sprawniej i jest mniejsza szansa, że wda się jakaś infekcja.
Do ściągnięcia płynu będzie potrzebna przede wszystkim jednorazowa igła i strzykawka.

Cały proces wygląda w skrócie tak:
1. dezynfekujemy małżowinę spirytusem;
2. wbijamy igłę strzykawki w najbardziej powiększone i ?miękkie? miejsce obrzęku;
3. zasysamy znajdujący się w środku płyn aż do zniknięcia obrzęku;
4. bardzo ważne ? na koniec musimy ucisnąć czymś naszą małżowinę, by zapobiec ponownemu puchnięciu – możesz ją np. ścisnąć plastrem;
5. jeśli powyższe 4 punkty zaliczysz u lekarza to najprawdopodobniej dostaniesz też jakiś antybiotyk, który zapobiegnie rozwojowi ewentualnej infekcji.

Brzmi dziecinnie łatwo. Nie oczekuj jednak cudów. Warto bowiem wiedzieć, że na 90 % Twoja małżowina nie będzie już wyglądać tak dziewiczo i niewinnie jak kiedyś. Owszem, nie będzie odstraszać i rzucać się w oczy, jednak jej pierwotny kształt na pewno delikatnie się zmieni (pozostanie np. jakieś mało widoczne pogrubienie w miejscu, gdzie znajdował się obrzęk).

Tutaj możesz zobaczyć jak Mike Swick sam ściąga sobie kalafiora:

A tutaj, w jaki sposób po ściągnięciu płynu, przed jego ponownym zebraniem zabezpieczył pacjenta fachowiec:

Jeśli pozostawisz sprawy własnemu biegowi i nie ściągniesz płynu ? Twoja małżowina zostanie trwale zdeformowana. Czy nie ma już wtedy ratunku ? Możesz jeszcze oddać się w ręce chirurga, który wytnie powstały włóknisty twór z Twojej chrząstki i postara się przywrócić pierwotny wygląd małżowinie.

Czy istnieje jakaś metoda prewencji ?

Owszem. Warto zaopatrzyć się w specjalne nauszniki, chroniące nasze uszy przed urazami prowadzącymi do rozwoju kalafiora. Jak często podkreślam w swoich artykułach ? na profilaktyce nie warto oszczędzać, bo koniec końców jest zawsze bardziej opłacalna niż ewentualne zwalczanie konsekwencji.

UPDATE: Jedne z bardziej przystępnych ochraniaczy na uszy dostępne są w sklepie naszego sponsora. Z większych plusów to:
– niska cena
– części plastikowe są pokryte miękkim materiałem, więc nie uszkodzicie partnera i w konsekwencji nie zrobicie mu kalafiora 🙂
– pełna regulacja za pomocą dwóch pasków
>>>> OCHRANIACZE FUMETSU <<<<

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
5 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
DanteVCTPTDqwertyUirapuru Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
DanteV
Gość
DanteV
Offline

zaufany kumpel + spirytus (do dezynfekcji 🙂 ) + strzykawka i po sprawie….

CTP
Gość
CTP
Offline

Dobry art. Ale zawodnik bez kalafiorów to nie zawodnik 🙂 U mnie na treningach jest taki prosiaczek, ciagle go uszy bolą ale kalafiora nie dostaje.

W.Mrozowski
Admin

Kiedyś w Takedown.pl były Tornado z CliffKeen, może jeszcze będą.

qwerty
Gość
qwerty
Offline

Tylko, że wspomniane ochraniacze nie mają chroniącej całe ucho ‚muszli’. Jeśli jest taka muszla to z kalafiorem można dalej bez problemu trenować dalej bo chroni przed uderzeniami i otarciami.
Szkoda, że w Polsce nie ma w ogóle modelów Cliff Keen bo np. Tornado jest wyjebisty, dobra ochrona, dobry kształt i dobre mocowanie.

Uirapuru
Gość
Uirapuru
Offline

Przecież każdy wie, że kalafiory są sexy