Napój drożdżowy, czyli „tajemniczy wywar pana Miyagi”.

28 Czerwiec 2010
10
Napój drożdżowy, czyli „tajemniczy wywar pana Miyagi”.

Dosyć częstym dylematem wśród zawodników wszelakich sportów i sztuk walki jest jak być w idealnej formie w dniu startu. Niuanse prawidłowej diety, gospodarowania energią czy sposoby na zbijanie wagi to temat na cały inny artykuł, dziś chciałbym przedstawić Wam mały trik, który uratował w ciężkich chwilach tyłek paru moim znajomym: użycie napoju drożdżowego, który ze względu na swoje właściwości nazwaliśmy „tajemniczym wywarem pana Miyagi”.

Receptura pochodzi od sensei Piotra Szeligowskiego (4 dan kyokushin karate, m.in. mistrz Europy z 1995 roku), który z kolei otrzymał ją od mistrza olimpijskiego judo Waldemara Legienia. Opisuje ją w swojej książce „Kyokushin Karate – budo and knockdown fighting”. Spożycie napoju drożdżowego wyraźnie pobudza organizm, następuje wzrost temperatury i gotowości ciała, pojawia się poczucie mocy. Poza oczywistymi efektami ma to duży wpływ na zlikwidowanie spadków motywacji, osłabienia i dobrego samopoczucia między kolejnymi walkami, pod koniec dnia lub w przypadku długiego oczekiwania na wejście na matę.

    Przygotowanie napoju: 50 g drożdży rozpuszczamy w połowie szklanki ciepłego mleka lub wody, dodając dużą łyżkę miodu. Powstały napój wypijamy powoli, małymi łykami, na około 2-3h przed zawodami. Efekt utrzymuje się kilka godzin, w zależności od indywidualnych predyspozycji.

Dodatkowe uwagi:
– Spotkałem się z opinią, że drożdże należy zalać wrzątkiem. W moim towarzystwie nikt nigdy tego nie robił i nie miał z tego powodu żadnych dolegliwości, w dodatku nie wiem czy napój zachowa wówczas swoje właściwości.
– Specyfik ten nie jest żadnym placebo, ale w zależności od człowieka może mieć różną siłę działania.
– Jeśli zagłębicie się w temat spotkacie się na pewno z dyskusjami na temat czy drożdże piwne są lepsze niż te standardowe, do pieczenia. Ja używałem tych drugich i wszystko było w porządku.

Z tych powodów polecam pojedynczy eksperyment, który pozwoli w przyszłości uniknąć przykrej niespodzianki w dniu zawodów.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
10 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Agata
Agata
9 lat temu

Drożdże trzeba zalać wrzątkiem! Żywe drożdże (nie zabite przez wysoką temperaturę) fermentują w żołądku i żywią się witaminami z grupy B, które wypłukują z organizmu.

maati
maati
9 lat temu

napój można wypic od razu , czy powinno się odczekac jakis czas ?

Wolwer
Wolwer
10 lat temu

F. Georgiew – kiedy ten artykuł o zbijaniu wagi ,bo mnie zaciekawił temat 🙂

PS: Ogólnie będę wpadał tutaj częściej ,bo wielu rzeczy się dowiedziałem w „Treningu ” , mam nadzieje,że będą jakieś nowe artykuły . pozdrawiam

neron
10 lat temu

@ PinoO – już sobie zapisałem Twoją sugestię i niebawem nad takim artykułem popracuję. POZDRAWIAM

W.Mrozowski
Admin
10 lat temu

Tan akurat jest autorstwa F. Georgiewa 🙂 Ale funkcję nadwornego trenera mmanews faktycznie dzierży zwykle Neron. Franek jednak też ma sporą wiedzę z racji dużego doświadczenia…

PinoO
PinoO
10 lat temu

Neron było by super gdybyś kiedyś napisał artykuł o zbijaniu wagi przed walką ! super się czyta twoje artykuły,masz super wiedze !

DanteV
10 lat temu

TD mnie uprzedził :)…. podpisz tutaj…… i tutaj….. 🙂

neron
10 lat temu

ciekawy patent, muszę wypróbować 😀

W.Mrozowski
Admin
10 lat temu

Gwarantujesz, że nie będzie miało efektu przeczyszczenia? To by było… 🙂

10
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x