Przed walką: Emelianenko vs. Werdum

autor:
26 Czerwiec 2010
3
Przed walką: Emelianenko vs. Werdum

fedor vs werdum

Już jutro długo oczekiwany, kolejny występ rosyjskiej supergwiazdy MMA Fedora Emelianenko (rekord MMA 33:1). W walce wieczoru zmierzy się on z jednym z najlepszych grapplerów walczących w MMA, 33 letnim dwukrotnym mistrzem świata BJJ i ADCC, byłym zawodnikiem UFC, Fabricio Werdumem (13:4:1). Dodatkowego smaczku tej walce dodaje fakt, że ‚Vai Cavalo’ na holenderskiej gali 2HOT2HANDLE poddał trójkątem rękoma brata Fedora, Aleksandra. Co prawda stało się to aż 4 lata temu, ale pamiętając jak Fedor zareagował na porażkę brata z Cro Copem, możemy być pewni, że będzie podwójnie zmotywowany. Jest to występ o tyle ważny, że Rosjanin wspomina o zakończeniu kariery. Warto by było gdyby zrobił to z prawdziwą klasą, jako zwycięzca i niekwestionowany mistrz. Walka ta elektryzuje fanów, dlatego redakcja mmanews.pl postanowiła przybliżyć Wam ten pojedynek.

Fedor Emelianenko (rekord MMA 33:1) vs. Fabricio Werdum (rekord MMA 13:4:1)
‚Ostatni cesarz’ Fedor Emalianenko znów w akcji! Przez wielu uznawany za najlepszego zawodnika wagi ciężkiej na świecie ostatnie swoje trzy walki wygrał w przekonywującym stylu (chociaż z Brettem Rogersem nie było tak łatwo). Jednak ani Tim Sylvia, ani Andrei Arlovski, których odprawiał bardzo szybko, nie należą obecnie do ścisłej światowej czołówki. Jeśli chodzi o Andreia to przed walką z Fedorem legitymował się 5 zwycięstwami pod rząd, między innymi z: Benem Rothwellem, Royem Nelsonem czy właśnie Fabricio Werdumem. Dopiero po walce z ‚Cesarzem’ zaczął notować porażki. Również Sylvia dał niezła walkę z Minotauro, którą przez dwie i pół rundy wyraźnie prowadził. Niektórzy doszukują się spadku ich formy, inni mówią o ‚syndromie Fedora’. Ciężko to jednoznacznie rozstrzygnąć, faktem jest, że po walce z Rosjaninem jego przeciwnicy nie radzili sobie na ringach i w klatkach zbyt dobrze.
Bez wątpienia mocną stroną zawodnika z Red Devil Sport Club będzie w tym pojedynku walka w stójce. Jest on zawodnikiem nietypowym, zdążył wypracować własny styl, który jest i efektowny i efektywny. Jego uderzenia nie są podręcznikowe, jednak już nie jeden technik przekonał się o ich skuteczności. Fedor często bije ciosy zamachowe, wydłuża sierpy, wyprowadza bardzo obszerne ciosy. Nie przeszkadza mu to w nokautowaniu przeciwników czy posyłaniu ich na deski i kontynuowaniu ‚dzieła zniszczenia’ już na ziemi.
Jeśli chodzi o techniki parterowe to również jest on zawodnikiem nieszablonowym. Walcząc z góry rzadko usilnie dąży do zdobycia pozycji dominujących co jest bardzo charakterystyczne dla zawodników BJJ. Częściej próbuje technik kończących (perfekcyjny skręt do balachy z gardy!) i rozbija swoich rywali potężnym ground and pound. Jeśli wydawało Wam się, że znacie definicję słowa ‚potężny’ to obejrzyjcie walkę Fedora z Antonio Noguierą, a zmienicie zdanie. Jest niesamowicie dynamiczny, jego ciosy wyprowadzane są w wielu płaszczyznach, dlatego tak ciężko przewidzieć gdzie trafi kolejny, dlatego tak trudno złapać go w dźwignię lub duszenie, nawet gdy jest rozpędzony przy swoim g&p. To samo dotyczy jego technik zapaśniczych. Ma świetnie opanowane rzuty z dystansu, bezpośrednio po wejściu przeciwnika lub jego ataku, pięknie komponuje je z ‚wybuchową’ stójką. Może w klinczu nie jest najmocniejszy, co pokazała walka z Lidlandem czy Randlemanem i tu doszukiwałbym się jego najsłabszej strony. Jednak bardzo możliwe jest to, że próbując klinczować z Fedorem, Werdum obudzi się na ostrym dyżurze, Fiedia nie zapomina o ciosach nawet w tej płaszczyźnie. Reasumując Fedor nie jest może najlepszym technikiem, jest za to niesamowicie dynamicznym sportowcem, który fantastycznie potrafi odnaleźć się nawet w kryzysowych sytuacjach, potrafi zaskoczyć, jest zawodnikiem myślącym i automatycznie reagującym. Idealnie łączy techniki uderzane z rzutami, w samej stójce miksuje uderzenia i kopnięcia, ma świetny timing. Po prostu czuje walkę.

W swojej kolejnej walce zmierzy się ze świetnym parterowcem, doświadczonym zawodnikiem MMA, Fabricio Werdumem. Bez wątpienia przewaga warunków fizycznych stoi po stronie Werduma. Jest wyższy aż o 11 cm (194 cm przy 183 cm Fedora), ma również większy zasięg. Nie będzie to jednak dla Fedora żaden problem. Wystarczy wspomnieć walkę z Timem Sylvią, w której już w pierwszej akcji udało się mu skutecznie skrócić dystans. Dodajmy, że Maine-iac ma 203 cm wzrostu i dysponuje zasięgiem 213 cm (przy 188 cm Fedora!), a także jest lepiej poukładanym uderzaczem. Fabricio znacząco poprawił techniki uderzane, walczy spokojniej, tylko nie wiem czy nie za spokojnie jak na Rosjanina. Według mnie jest nadal zbyt statyczny, a nieprzygotowane high kicki mogą być tylko powodem jego przegranej. Jeśli chodzi o jego zapasy to bazują one na technikach wykorzystywanych w bjj, czarny pas tego stylu lubi między innymi podcinać rywali z klinczu, wchodzić w jedną nogę. Niespecjalnie wykorzystuje przy tym klatkę. Zamiast tego próbuje pracy w tajskim klinczu, która była efektywna. Była. Fedor w tym czasie zdążyłby uderzyć kilka ciosów z góry i z dołu, prawdopodobnie rozbijając Werduma. Najmocniejszą stroną Brazylijczyka jest bez wątpienia walka w parterze. Jest konsekwentny, potrafi zaskoczyć, a także uderzyć (walka z Gabrielem Gonzagąna UFC 80 czy Brandonem Verą na UFC 85). Nie wiem na ile jest w stanie zagrozić Fedorowi, ale zawsze może wypracować piękne poddanie, tak jak to miało miejsce w walce z Aleksem. Wydaje mi się jednak, że Fedor jest zbyt doświadczony i zbyt szybki, żeby dać się pokonać w ten sposób. Przewiduję, że o ile nie zlekceważy umiejętności ?Vai Calvao? to nie da sobie zrobić krzywdy w tym obszarze walki.
Podsumowując, jedynym sposobem w jaki, moim zdaniem, walkę mógłby wygrać Werdum jest szybkie klinczowanie, mozolna praca z wykorzystaniem klatki i taka sama w parterze, bez centymetra miejsca i nieprzemyślanych ataków. Uważam, że nie będzie w stanie tego zrobić. Przede wszystkim dlatego, że świetnie poruszającego się Fedora trudno zagonić pod siatkę, po drugie dlatego, że Werdum nie jest silnym, konsekwentnym zapaśnikiem, który mógłby go pod klatką zatrzymać i sprowadzić do parteru. Dlatego stawiam na zwycięstwo ?Cesarza? w drugiej rundzie przez TKO!

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
BibukDanteVOskar Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bibuk
Gość
Bibuk
Offline

Fiodora nie poddal Mino, nie zdominowal w stojce Mirko.
Fabricio raczej tez nie da rady mu zagrozic 🙂

DanteV
Gość
DanteV
Offline

a może on zaczyna myśleć o polityce bo został solidnie obity :)……..nie no ja tez bym chciał zeby walczył jeszcze 10 lat….ale Fiodor zejdzie ze sceny kiedy uzna, że nie może konkurować na najwyższym poziomie…nie bedzie walczył na Moosin z 3-cio ligowymi zawodnikami….

Oskar
Użytkownik
Oskar
Offline

Pewnie tak się stanie. Choć wydaje mi się, że dla zachęty, Fedor powinien zostac solidnie obity. Tak, żeby zamiast polityką zaczął myśleć o karierze.