Rafał Haratyk po gali Ring XF 2 – (kontr)WYWIAD

01 Czerwiec 2010
2
Rafał Haratyk po gali Ring XF 2 – (kontr)WYWIAD

W niedzielę, na gali Ring XF – Drugie Starcie, Rafał stoczył pojedynek z Mateuszem Pogudzem. Poniższa rozmowa miała miejsce po tym jak Rafał przeczytał wcześniejszy wywiad z „Pogim” przeprowadzonym przez nas, zaraz po ich wspólnej walce.

W momencie w którym przystępowałeś do tego pojedynku, twój zawodowy rekord – popraw mnie jeżeli się mylę – to zero wygranych i zero przegranych pojedynków?
Zgadza się.

Poszukałem trochę informacji na twój temat i wiem że zwyciężyłeś najstarsze, amatorskie zawody MMA – Hadaka Waza w Bytomiu w 2009 roku i kilka innych większych czy mniejszych zawodów amatorskich, tj. Mistrzostwa Polski Południowej.
Tak, w międzyczasie była Shido Liga (1-sze miejsce).

Jaki był game plan (strategia) na walkę z Pogim?
Ogólnie nie boję się żadnej płaszczyzny walki, jestem przekrojowym zawodnikiem. Radzę sobie i w stójce i w parterze, ale wiadomo, Pogi jest niższy więc postanowiliśmy że będę walczył w stójce. Wyszło tak jak wyszło, Pogi mi oddał dosiad, później plecy i tak się skończyło.

A kto pomagał Ci w przygotowaniach?
Prowadził mnie głównie trener, Damian Herczyk z Berserkers Team Bielsko-Biała, no i oczywiście cały klub, chłopaki, sparring partnerzy.

Czy Mateusz Pogódz był już tobie znany wcześniej, zanim w ogóle dowiedziałeś się że będziesz z nim walczył?
Kiedy dowiedziałem się z kim będę walczył, oczywiście zainteresowałem się swoim przeciwnikiem. Czytałem o nim co nieco na Internecie, oglądałem filmiki na Youtube.

Co takiego słyszałeś o osobie Mateusza? Pytam, ponieważ chcę zrozumieć twoje nastawienie i powody dla których przystąpiłeś do walki z Pogim.
Powiem tak, powodem przystąpienia do walki, może nie koniecznie był Mateusz. Chciałem mieć już jakąś walkę zawodową, bo od dłuższego czasu trenuję i w sumie miałem mieć walkę zawodową. Również miała się odbyć w Łodzi, organizował ją Gerard Linke, zawodnik K-1 i kickboxingu z Bielska-Białej. Ostatecznie wycofał się z tego, a ponieważ byłem w trakcie przygotowań do niej, więc trener załatwił mi kolejną walkę, właśnie z Pogudzem.

Najwyraźniej wszystko poszło tak jak planowałeś, szybko i jednogłośnie pokazałeś swoje mocne strony, zaduszając Pogiego w pierwszych minutach pojedynku. Skontaktowaliśmy się z tobą bo wiem, że przeczytałeś nasz wcześniejszy wywiad który przeprowadziliśmy z Mateuszem zaraz po waszej walce. Powiem szczerze, ten wywiad wywołał burzę na naszym portalu MMAnews oraz na Vortalu Budo z którym współpracujemy. Chciałbyś jakoś skomentować zarzuty które zostały Tobie postawione? Padło tam m. in. podejrzenie o używanie niedozwolonych substancji natłuszczających twoje ciało.
(śmiech)… Co mogę tu powiedzieć, nie będę się tłumaczył bo niczego takiego nie używam. W ogóle to moja pierwsza walka zawodowa więc hmm… przyszedłem do niej jako amator. Na pewno nie byłem niczym nasmarowany, a że Pogi tak mówi to znaczy że kłamie. Mogę to podsumować tak, jak miałem już dosiad i oddał mi później plecy, to jeżeli byłbym czymś nasmarowany to, po pierwsze mógłby się wtedy przekręcić i wywinąć z tego, a dwa że podczas obalenia – jak widać na filmiku na Youtubie – to nawet nie założył mi klamry, tylko ciągnął mnie za spodenki. W sumie nie wiem jak on stwierdził że byłem czymś nasmarowany, skoro ręce były na wysokości spodenek. No i później jak już spadliśmy do parteru, to tą rękę dopiero włożył na plecy. Trzeba by bardziej przeanalizować tą walkę żeby stwierdzić coś takiego.

Od pewnego czasu, dokładnie odkąd GSP walczył z BJ Penn’em, również padło takie oskarżenie i dużo się zmieniło, stąd cała ta sytuacja to było takie właśnie „w amerykańskim stylu”.
Ogólnie mogę powiedzieć tak, jeżeli Pogi uważa że został nieodpowiednio potraktowany czy tam oszukiwałem, to ja mogę na rewanż mogę spokojnie pójść ? będzie powtórka z rozrywki.

Wiesz wobec tego, że w tej sytuacji Twoje nazwisko mogło przejść do takiej naszej (mówię o polskiej społeczności MMA) małej historii, bo obserwując rozwój sytuacji mniemam że było więcej osób które chciały być na twoim miejscu. Są to oczywiście tylko moje przypuszczenia.
(śmiech) Myślę, że wiele osób chciało żeby tak skończył się ten pojedynek. Ja tam ogólnie do Pogiego nic nie mam, chłopak jest bardzo w porządku. Szanuję go tak jak innych zawodników, tylko trochę podziałał mi na nerwy mówiąc, że byłem czymś nasmarowany.

Chciałbyś podziękować komuś, jakimś osobom lub firmom które być może pomogły ci rozpocząć karierę zawodową?
Na pewno chciałbym podziękować mojemu trenerowi Damianowi Herczykowi, całemu klubowi Berserkers Team Bielsko-Biała, wszystkim którzy pomagali mi w przygotowaniach, Michałowi Mankiewiczowi z Oktagon Rybnik, który również pomógł mi w przygotowaniach, i w sumie sponsorom FORMMA i Szczepanowi Szczepańskiemu.

Powodzenia i do szybkiego usłyszenia.
Dzięki Wielkie.

—> Zobacz galerię zdjęć z gali Ring XF 2 <—

Na zakończenie słów kilka od autora:
Nie oceniamy postaw osób, nie angażujemy się w potyczki słowne. Jedynie przekazujemy czytelnikom to, co być może chcieliby usłyszeć lub przeczytać. Owszem, wcześniej zawsze orientujemy się w sytuacji, szukamy informacji na dany temat ale daleko nam od zajmowania pozycji arbitra, który ocenia co jest dobre a co złe. To już do Was, drodzy czytelnicy, należy to zadanie.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
magsAriel Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
mags
Gość
mags
Offline

żebyś wiedział, że Pogudz proponował coś takiego gostkowi, od którego chciał kupić walkę: założysz ciasny rashguard i nikt nie zauważy, że ważysz więcej niz ja. (autentyk!)

Ariel
Gość
Ariel
Offline

pozytywnie i na luzie, trzeba bylo jeszcze powiedziec ze do nastepnej walki z nim mozesz wyjsc w rushguardzie jak to powiedzial GSP 🙂 powodzenia w nastepnych walkach.