Leo Frincu: „Mistrz to mistrz i to o nim będzie się pamiętać (…)”

autor:
11 Lipiec 2010
0
Leo Frincu: „Mistrz to mistrz i to o nim będzie się pamiętać (…)”

Dziś prezentujemy Wam tłumaczenie wywiadu z człowiekiem, który pomagał m. in. Romulo Barralowi w przygotowaniach do Mistrzostw Świata BJJ.

Leo Frincu pracuje jako trener od przygotowania kondycyjnego i trener personalny. Wśród jego podopiecznych znalazło się wielu sportowców, m. in. zawodnik BJJ Romulo Barral, medalistka Igrzysk Olimpijskich w Judo Ronda Rousey i walczący w organizacji WEC Manny Gamburyan. Sam Leo ma również bogatą historię sportową jako zapaśnik ? w 1994 zdobył nawet tytuł Mistrza Świata. W 2003 był trenerem zapaśniczej kadry narodowej USA. Prowadzi także sesje motywacyjne dla sportowców i seminaria zapaśnicze na całym świecie.
Romulo, którego Leo przygotowywał do MŚ BJJ 2010, powiedział, że nigdy nie był w lepszej formie niż po okresie treningów z byłym rumuńskim zapaśnikiem.

Poniżej luźne tłumaczenie wywiadu, jaki z Leo przeprowadził serwis Insidebjj.com .

Opowiedz nam o tym, jak to się stało, że ostatecznie znalazłeś się w Stanach Zjednoczonych trenując zawodników bjj.

Pochodzę z Rumunii. Brałem udział w zawodach o światowej randze już jako dzieciak. W 1994 zdobyłem tytuł mistrza świata w zapasach. Oprócz tego wygrywałem wiele zawodów w Rumunii i Europie. Byłem klasyfikowany jako trzeci zawodnik na świecie przez kila lat z rzędu. Kiedy jednak nadarzyła mi się okazja wyjazdu do USA, odłożyłem na bok swoje marzenia o Olimpiadzie i pojechałem tam. Dzięki mojej sportowej przeszłości miałem ułatwiony start w nowym miejscu i zacząłem pracować jako trener wielu sportowców, w tym Romulo Barrala.

Kiedy już znalazłem się w Stanach, rzuciło mi się w oczy, że bardzo wielu zawodników MMA i BJJ trenuje w sposób nieuporządkowany. Mam tutaj na myśli również ich odżywianie. Zauważyłem, że w gruncie rzeczy trenują, po prostu, żeby trenować, często robiąc coś nie wiedząc tak naprawdę po co. Gdy zacząłem pracować z Romulo wprowadziłem pewien schemat i porządek w jego treningu, także w aspekcie psychologicznym.

W BJJ wielu zawodników myśli w taki sposób: ?muszę po prostu trenować i na pewno stanę się lepszy?. Wspomniałeś o roli odpowiedniego uporządkowania w treningach i psychiki. Mógłbyś powiedzieć nieco szerzej o tych rzeczach ?

Z Romulo było tak, że zawsze trenował bardzo ciężko, nie ma wątpliwości. Często był przetrenowany. Powiedziałem mu: ?Wierz mi lub nie, ale aby robić postęp, musisz trenować mniej?. On jednak wyznawał zasadę: ?Im więcej tyram, tym staję się lepszy?. Był tak zapalczywy, że nie potrafił dostrzec jak bardzo jest przemęczony. Kazałem mu spisać cały jego trening, wszystko co robił od poniedziałku do niedzieli i przynieść mi to. Cały ten jego plan potem zmodyfikowałem, część zajęć w ogóle wywalając, a część zamieniając z innymi lub zmieniając pory. Widzisz, to jest jak puzzle. Wszystkie elementy razem muszą łączyć się w spójną i harmonijną całość, muszą pasować do siebie. Treningi bjj, siłownia, bieganie, wytrzymałościówka, jedzenie, spanie. Wszystko musi pasować. Romulo trenował według planu, który mu ułożyłem przez 4 tygodnie. Potem znowu sporo w nim pozmieniałem, bo został nam ostatni miesiąc przed Mistrzostwami Świata. Musiałem dostosować jego trening stricte pod te zawody.
Pracowałem też nad zmianą jego podejścia. Romulo zawsze skupiał się na konkretnym zawodniku i wychodził na matę z jedną misją: poddać go. Jego porażki często wynikały właśnie z tego. Zacząłem uczyć go, że musi podchodzić do walki nieco rozsądniej i nie tylko starać się skończyć przed czasem, ale też wypracować przewagę, gdy nadarza się okazja. Moim celem było uświadomić mu, że mistrz to mistrz i że to o nim będzie się pamiętać, niezależnie od tego jak spektakularnie wygląda jego droga do sukcesu.

Wspomniałeś o przetrenowaniu. Jak wiadomo trening BJJ jest mocno obciążający, szczególnie gdy dorzucasz do niego pracę nad wytrzymałością i siłą. W jaki sposób można taki trening odpowiednio zbalansować, by uniknąć przetrenowania ? Jakie najważniejsze trzy wskazówki dałbyś komuś, kto chciałby odpowiednio ułożyć swój plan ?

Najważniejsze to wiedzieć nad czym musisz popracować. Przykładowo: Romulo jest świetny technicznie. Wiedziałem więc, że nie muszę poświęcać najwięcej uwagi pracy nad jego techniką. Skupiłem się na tym jak poprawić jego kondycję i jednocześnie siłę. Dlatego nie pozwalałem mu robić BJJ trzy razy dziennie. Za to wprowadziłem w jego grafik raz dziennie inny trening ? ciężary albo bieganie. Zawsze trzeba pracować nad rzeczami, które tego wymagają. Musisz zadać sam sobie pytanie o swoje najmocniejsze i najsłabsze strony. Potem skupiasz się najbardziej na tych najsłabszych.

Jak byś porównał zawodników BJJ do innych sportowców ? Czy mają takie same potrzeby jeśli chodzi o trening, czy może wymaga on innego, specyficznego podejścia ?

Jednym z ważnych aspektów jest w BJJ czas trwania walki. To aż 10 minut. Zatem walka wymaga doskonałej kondycji, jeśli chcesz utrzymywać odpowiednie jej tempo. Weźmy dla przykładu boks ? każda runda trwa 3 minuty, między którymi zawodnicy mają przerwę. W BJJ masz 10 minut ciągłej pracy. Moim zdaniem, to ile sił ci pozostanie pod koniec walki jest często czynnikiem decydującym o zwycięstwie.
W Ju Jitsu największą część pracy wykonuje górna połowa ciała. Ważna jest siła ramion oraz chwyt, wiele od nich zależy. Jeśli twoje przedramiona nie będą silne i do tego wytrzymałe ? zapomnij o zwycięstwie. Nie będziesz w stanie skontrolować swojego przeciwnika. Te dwie rzeczy ? czas walki i rola chwytu są charakterystyczne dla BJJ. Poza tym, tak jak w innych sportach, ważna jest umiejętność właściwego gospodarowania energią. Im bardziej pewny siebie jesteś i mniej się spinasz, tym mniej sił stracisz niepotrzebnie.

Często mówi się o wyższości siły nad techniką. I choć to prawda, że jest najważniejsza, to czy nie uważasz, iż wielu wpada tutaj w pewną pułapkę ? Przekonani o mocy techniki uważają, że nie potrzebują treningów siłowo-kondycyjnych. Myślę, że to duży błąd, bo przecież na pewnym poziomie konieczna jest wysoka wytrzymałość i odpowiednio duża siła.

Jakieś 20 lat temu zabraniano bokserom, tenisistom czy golfistom ćwiczyć na siłowni w obawie, że staną się wolniejsi. Ale dziś już wiadomo, że im jesteś silniejszy, tym łatwiej opanować Ci różne umiejętności i je wykorzystać. Im lepszą masz kondycję, tym mocniej jesteś w stanie napierać naprzód. Gdy technika jest na podobnym poziomie, to wygrywa silniejszy i bardziej wytrzymały zawodnik. Nie da się temu zaprzeczyć.

Co sądzisz na temat Rogera Gracie ? Czy w jego przypadku decyduje znakomita technika ? A może kondycja i siła ?

Roger to wielki gość. Jest bardzo silny i potrafi świetnie wykorzystać swoją masę. Jest według mnie silniejszy niż ktokolwiek inny. A czy jego umiejętności są rzeczywiście lepsze niż innych ? Możliwe. Są w każdym razie na takim poziomie, że w połączeniu z jego siłą dają mu ogromną przewagę.

Jakie są twoje plany na najbliższe miesiące ?

23 lipca jadę do Europy na 8 dni, będę prowadził seminaria dla zapaśników. Później wracam do pracy ze sportowcami. Między innymi z Rondą, brązową medalistką Igrzysk Olimpijskich w Judo. Chcemy z niej zrobić najlepszą zawodniczkę MMA na świecie. Pracuję również z Manny?m Gamburyanem, który za kilka miesięcy będzie walczył o pas organizacji WEC. Prowadzę też kilku prywatnych klientów, pomagam im osiągnąć wygląd o jakim marzyli. Cieszy mnie, gdy widzę jak się zmieniają. Chce robić to co robię najlepiej.

Jak można się z tobą skontaktować ?

Najlepiej za pośrednictwem moich stron w Internecie: www.resultsstudio.com lub www.leofrincu.com .

Za jakiś czas, gdy znowu się spotkamy, chciałbym porozmawiać z tobą dokładniej o tym, jak powinien wyglądać trening siłowo-kondycyjny pod BJJ, bo mam wrażenie, że to trochę zaniedbywany przez społeczność BJJ temat.

Tak, jest jeszcze jedna rzecz, która jest zaniedbywania. Obalenia. Na Mistrzostwach Świata nie widziałem żadnego. A dzięki nim, można rozpocząć walkę dostając punkty i będąc na górze. Dlatego są ogromnie ważne, a mało kto obala.

Masz rację. W kulturze BJJ większość skupia się nad poznawaniem mnóstwa technik i walce z pleców. Dlatego tak wielu gości wskakuje do gardy czy pół gardy. Zgadzam się, że brakuje obaleń zapaśniczych i technik z judo.

Dla mnie to zadziwiające. Na zajęciach BJJ kulanki zaczynają się najczęściej z kolan. Ale przecież na każdych zawodach zaczyna się ze stójki ! Coś tu nie gra według mnie .

Myślę, że to zależy też od klubu. Poza tym sądzę, że nauka obaleń i rzutów jest o wiele trudniejsza.

Dokładnie. Ja jednak pracuję nad nimi z moimi podopiecznymi.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o