UFC 116 – walka krok po kroku wg Shane’a Carwin’a

05 Lipiec 2010
3
UFC 116 – walka krok po kroku wg Shane’a Carwin’a


foto: mmafighting.com

Starcia tytanów, jakiego byliśmy świadkiem w nocy z soboty na niedzielę, nie sposób opisać. Było wszystko, czego fani mogliby sobie życzyć. Ciężkie uderzenia, knockdowny, walka w parterze, dramatyzm plus zaskakujący obrót akcji. W środku dokładna relacja krok po kroku z perspektywy Carwina:

„Plan walki polegał na byciu cierpliwym i pozwolić żeby walka sama do mnie przyszła. Kiedy miałem go w ciężkiej dla niego sytuacji, sędzia wciąż powtarzał, że zamierza przerwać pojedynek. W miarę upływu pierwszej rundy, moje ciało pompowało się. Pomiędzy rundami nie mogłem już ruszać nogami a moje ciało było skrępowane. Moje kardio było w porządku ale ciało nie. Co mogę zrobić? Pozostało wstać i zmierzyć się z moim przeciwnikiem.
Zmierzając do drugiej rundy, wiedziałem że muszę skończyć tą walkę albo będę w tarapatach. Myślę, że Brock myślał wtedy podobnie. Moja obrona przed sprowadzeniami była zerowa a moje nogi były nieżywe i reszta, jak to mówią, to już historia.
Brock przez całą walkę zachowywał się bardzo dobrze. Nie mówił żadnych bzdur i walczył jak wojownik. Zrobił to co miał zrobić, zatrzymał pas i o to właśnie chodzi w byciu mistrzem. Będę musiał ponownie wspinać się na sam szczyt ale nie wyobrażam sobie tego inaczej. Moje miejsce jest wśród najlepszych. Wszystko co muszę zrobić to udowodnić to ponownie.
Przegrana przydarza się na drodze do wygranej. Wrócę i będę lepszy po lekcji, którą wyciągnąłem z tej walki.”

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
DanteV
DanteV
10 lat temu

W takich walkach ( o mistrzostwo) wole spóźnione decyzje niż….przedwczesny wytrysk ala Mazzagatti…hmmmm chociaż Mazzi przegina w obie strony

MMAniak
MMAniak
10 lat temu

Pewnie tak by było ale faktem jest że nie przerywanie walki było bardzo dobrą decyzją.

DanteV
DanteV
10 lat temu

Niezła wojna była ale stawiam wóz siana, że walka byłaby dawno przerwana gdyby to nie był Brock. Coś ala Sakuraba w Pride 🙂