Aleksnder Emelianenko dementuje plotki

autor:
07 Sierpień 2010
2
Aleksnder Emelianenko dementuje plotki

alex

Jak zapewne pamiętacie, do pojedynku pomiędzy wyżej wspomnianym Aleksandrem Emelianenko a Mariuszem Pudzianowski nie doszło z powodu plotek o rzekomej chorobie popularnego Alexa. Jak powiedział jeden z właścicieli KSW – Maciej Kawulski, doniesienia te dotarły do naszej, rodzimej federacji zza oceanu. Nic więc dziwnego, że włodarze Konfrontacji zrezygnowali z usług rosyjskiego fightera.

Jednak sam Aleksander wypiera się takiej możliwości. Co więcej, oskarża działaczy o rozpowszechnienie fałszywej informacji i oczekuje wyjaśnienia i przeprosin. Poniżej wypowiedź zawodnika.

Nie wiem skąd pochodzi ta informacja. Ja i moi zawodnicy pojedziemy do Europy, żeby zrobić testy medyczne, które udowodnią, że to tylko plotki. To jest obrzucanie błotem, które ktoś rozpoczął w Internecie, żeby zdyskredytować innych. Skontaktowaliśmy się z osobą z KSW, która rozpuściła tą plotkę, pytając skąd pochodzi ta informacja. W najbliższych dniach, może dzisiaj lub jutro, oczekuję jego wyjaśnień w TV, zawierających oficjalne oświadczenie.

Jestem ciekawy jak ta sytuacja się zakończy, tym bardziej, że Alex, z niewyjaśnionych dotąd powodów, ma zakaz toczenia jakichkolwiek walk w USA. Zostańcie z nami, jak zwykle trzymamy rękę na pulsie!

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
KajzerTD Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kajzer
Gość
Kajzer
Offline

Może podczas walki, poza tym ma dużo tatuaży, a większość wygląda jak zrobiona w profesjonalnym zakładzie…karnym 😉 Ma się przebadać, tylko jeśli badania zrobi w gabinecie medycyny przypadku na Kamczatce, to będą one mało wiarygodne.

W.Mrozowski
Admin

No w sumie było już raz, że Kimo Leopoldo nie żyje… choć z Aleksem faktycznie coś jest nie tak. Swoją drogą ciekawe – jeżeli w ogóle – to kiedy nabawił się też żółtaczki, ile walk z nią przewalczył? W stanach testy są niewiarygodnie bardziej zaostrzone. W Japonii nie wiem, być może zaświadczenie od lekarza i żądza krwi wystarczą 🙂
W 2010 miał dwie walki, ciekawe czy przebadali się po walce na wszelki wypadek.